Lista zawodników z najwyższej półki, którzy odmówili już gry w Realu Madryt bądź z innych względów tam nie trafią nieustannie się wydłuża. Kataloński "Sport" pokpiwa, że działaczom Realu Madryt nie uda się ściągnąć żadnego cracka z prawdziwego zdarzenia w tym okienku transferowym.
Co więcej, ów zawodnik miałby objąć tak newralgiczną w Realu pozycję środkowego pomocnika obarczonego zadaniami ofensywnymi. Takiego piłkarza potrzebuje Bernd Schuster.
Przede wszystkim przejścia do Madrytu odmówił Cesc Fàbregas. Zawodnik Arsenalu zadeklarował chęć pozostania w londyńskim klubie zwłaszcza ze względu na Arsène`a Wengera, który jest jego mentorem i piłkarskim wychowawcą. Tym samym Cesc jest kolejną niespełnioną obietnicą Prezydenta Calderóna.
Następny jest Kaká, najbardziej pożądany w Madrycie. Jednak AC Milan podjął stanowcze kroki przeciwko kampanii Realu, także tej medialnej. Co więcej, zaoferował zawodnikowi nowy świetny kontrakt i zawodnik znów nie zawita w Madrycie.
Kolejnym zawodnikiem jest Xabi Alonso. On na propozycję Realu nawet nie spojrzał. Zresztą trener Rafa Benítez absolutnie nie zgadza się na transfer tego zawodnika.
Ostatnim na liście potencjalnych cracków i zawodników środka pola jest Juan Román Riquelme. Niestety Real Madryt obudził się zbyt późno i zawodnik Albicelestes prawdopodobnie założy koszulkę Atlético.
Tak wyglądają właśnie wielkie zakupy Realu Madryt, konkluduje kataloński "Sport".
Każdy crack odmawia Realowi
Tak pisze dziś na swych łamach kataloński "Sport"
REKLAMA
Komentarze (61)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się