REKLAMA
REKLAMA

Asencio opuścił boisko na noszach [AKTUALIZACJA 23:35]

Raúl Asnecio nie był w stanie kontynuować gry po zderzeniu z Eduardo Camavingą.
REKLAMA
REKLAMA
Asencio opuścił boisko na noszach [AKTUALIZACJA 23:35]
Raúl Asencio znoszony na noszach w meczu z Benficą. (fot. Getty Images)

Do sytuacji doszło w 71. minucie meczu, kiedy Raúl Asencio i Eduardo Camavinga zderzyli się z w pojedynku powietrznym. Francuz wyszedł z tego bez większych problemów, natomiast Hiszpan z impetem upadł na murawę.

Do leżącego Asencio momentalnie podbiegli klubowi lekarze, a po chwili sędzia wezwał również medyków z noszami, którzy założyli stoperowi kołnierz ortopedyczny. W 77. minucie piłkarz Królewskich opuścił plac gry na noszach, a w jego miejsce wszedł David Alaba. 

REKLAMA
REKLAMA

Jak przekazuje na portalu X Ángel Villanueva, fizjoterapeuta i specjalista w kontuzjach sportowych, w wyniku mocnego zderzenia z Camavingą Asencio mógł doznać urazu żeber i obojczyka i mogło dość nawet do złamania kości.

O stanie zdrowia Asencio będziemy informować, jak tylko pojawią się dodatkowe informacje. 

AKTUALIZACJA: Asencio znajduje się w madryckim szpitalu, gdzie przechodzi badania. Trener Arbeloa przekazał, że chociaż sytuacja wyglądała źle, to ze szpitala docierają pozytywne informacje.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

REKLAMA