Advertisement
Menu
/ abc.com

Rok temu Real stracił fotel lidera w Pampelunie i już go nie odzyskał

Trybuny atakowały Viníciusa, a sędzia wyrzucił Bellinghama.

Foto: Rok temu Real stracił fotel lidera w Pampelunie i już go nie odzyskał
José Luis Munuera Montero po pokazaniu czerwonej kartki Bellinghamowi w meczu na El Sadar. (fot. Getty Images)

W poprzednim sezonie Real Madryt przyjechał na El Sadar jako lider i ostatecznie stracił fotel lidera, którego już nie odzyskał. Zanotował trzy mecze bez zwycięstwa (porażka z Espanyolem, remis z Atlético oraz remis z Osasuną). Zbiegło się to z nieprzychylnym sędziowaniem: czerwona kartka dla Bellinghama jeszcze przed przerwą (f**k you – tak w protokole zapisano słowa, które Anglik miał powiedzieć Munuerze Monterze) oraz rzut karny po ledwie zauważalnym nadepnięciu: VAR dopatrzył się, że Camavinga nadepnął rywala, gdy ten oddał już strzał obok bramki. Do tego jeszcze przed przerwą sędzia i VAR nie dostrzegli karnego na Viníciusie, opisuje dziennik ABC.

Klub wpadł w spiralę konfliktu z arbitrami i po meczu opublikował komunikat, w którym zarzucił sędziemu niedbałe sporządzenie protokołu. „Ten arbiter pominął, w sposób dobrowolny i celowy, wyzwiska i poniżające okrzyki kierowane wielokrotnie w stronę naszego zawodnika Viníciusa Júniora, mimo że nasi piłkarze uporczywie zwracali mu na to uwagę w chwili, gdy do tego dochodziło”.

W Pampelunie komunikatu klubu nie przyjęto z entuzjazmem, więc pojawiła się lokalna odpowiedź: „Osasuna chce wyrazić sprzeciw wobec obelg, które w żadnym razie nie miały charakteru rasistowskiego i które w minioną sobotę na El Sadar skandowała mniejszość. Klub potępia tego typu przyśpiewki, które – niestety – muszą znosić również jego piłkarze, gdy odwiedzają inne stadiony La Ligi”.

W tamtym spotkaniu Los Blancos objęli prowadzenie dzięki golowi Mbappé w pierwszej połowie. Po wyrównaniu nie potrafili jednak sforsować miejscowej defensywy. Ancelotti dokonał tylko jednej zmiany, obejrzał żółtą kartkę i zakończył mecz kompletnie roztrzęsiony. Vinícius popadał w stały konflikt ze wszystkimi, mocno prowokowany przez trybuny, w typowym dla Brazylijczyka meczu o wysokim napięciu.

Historia starć
Mecz w tym roku zostanie rozegrany w podobnym terminie i o zbliżonej porze. W historii 43 spotkań w Pampelunie zespół z Nawarry wygrał 11 razy (w pięciu z tych przypadków Real Madryt został mistrzem ligi; za każdym razem, gdy Osasuna wygrywała, utrzymywała się w lidze), przy 19 zwycięstwach madrytczyków (oraz 13 remisach). To będzie też już jedenasty mecz rozgrywany tam w lutym (25%).

W pierwszych 13 wizyt Realu w Pampelunie (1936–1985) gospodarze zawsze strzelali gola. Najlepsza seria Osasuny to pięć zwycięstw w ciągu siedmiu lat (1981–1988). Nigdy nie wygrała jednak trzech razy z rzędu, natomiast Real zdołał wygrać cztery razy z rzędu: 2004–2008.

Pojawia się okoliczność bez precedensu: Real Madryt przez cztery kolejne sezony jako pierwszy obejmował prowadzenie na El Sadar. Ciekawe pozostaje to, że Osasuna częściej otwierała wynik na 1:0 (21 razy) niż Królewscy na 0:1 (18 razy). To daje madrytczykom szczególną moc w odrabianiu strat na tym stadionie: siedem razy wygrali, mimo że wcześniej przegrywali.

Real miał w Pampelunie serię trzech kolejnych zwycięstw aż do ubiegłorocznego remisu 1:1 i ma już na koncie 10 sezonów bez porażki (rekord w ligowych starciach obu drużyn).

Los Blancos przyjeżdżają teraz nie tylko jako lider, lecz także z serią ośmiu kolejnych ligowych zwycięstw. Zespół z Santiago Bernabéu wszystkie te osiem wygranych odniósł, strzelając co najmniej dwa gole. Ostatni raz podobną passę – minimum dwóch bramek w ośmiu zwycięstwach w jednym sezonie – notowano w 2016 roku (ponad 369 meczów temu), podsumowuje ABC.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!