Po meczu z Sociedadem media społecznościowe obiegł poniższy filmik z Federico Valverde w roli głównej:
9️⃣9️⃣ shot power. RIP the fridge 🧊💀
— 433 (@433) February 14, 2026
🎥 IG/joerg3105 pic.twitter.com/G5YR0eRElO
Filmik pochodzi z tego meczu i istnieją nagrania również z innych perspektyw, więc nie jest to sztuczna inteligencja ani filmik z innego spotkania. Ostatecznie potwierdził to sam Valverde, który w nocy napisał na story na Instagramie w komentarzu do tego filmiku: „Spokojnie przyjaciele 😅 lodówka nie ma winy w tym, że ja żałuję, że nie strzelałem na bramkę 🤣🤣”. Pod innym filmem skomentował: „To ja za każdym razem, kiedy żałuję, że nie strzelałem na bramkę 😂😂😂”.
Niektórzy twierdzą, że mogło chodzić o jego nieudane wejście w pole karne po podaniu Trenta, w którym Urugwajczyk dobiegł aż do linii końcowej, a jego podanie zostało zablokowane i wybite na rożny, przy czym do tej akcji doszło ponad kwadrans przed zejściem pomocnika z boiska.
Dla fanów teorii spiskowych o ego podkreślmy, że w transmisji meczowej było widać, że przy zmianie Fede życzył powodzenia Brahimowi, z uśmiechem zbił piątkę z kierownikiem Chendo i przytulił się z trenerem Arbeloą. Dopiero po chwili kopnął w lodówkę w trakcie dziękowania za występ pozostałym trenerom i kolegom na ławce.
Komentarze (69)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się