W sporcie wszystko może się zmienić bardzo szybko. Doskonale to widać na przykładzie Euroligi. Jeszcze kilka tygodni temu Real Madryt notował serię wygranych i piął się w górę tabeli, spoglądając nawet na sam szczyt, kiedy wyjeżdżał do Paryża. Tam jednak rozpoczął serię porażek, która sprowadziła zimny prysznic na drużynę Scariolo.
Partizan przechodził przez jeszcze bardziej burzliwe chwile. W pewnym momencie zespół był w kompletnej rozsypce, a odejściu Željko Obradovicia towarzyszyły ogromne emocje i kontrowersje. Kibice zwrócili się w tej sytuacji przeciwko drużynie. Gracze z Belgradu przegrywali mecz za meczem, lądując na dnie euroligowej tabeli. Jednak wygrane najpierw z Bayernem, a później po dogrywce z Hapoelem Tel Awiw pozwoliły Partizanowi odzyskać wiarę w siebie. Ostatnio doszły do tego wygrane z Panathinaikosem i Dubajem, chociaż raczej jest już zbyt późno na myślenie o awansie do czołowej dziesiątki.
Real Madryt skupia się teraz na walce o czołową szóstkę. Trzy porażki z rzędu przy tak wyrównanej tabeli oczywiście miały wpływ na pogorszenie się sytuacji. Bezpośredni awans do ćwierćfinału jest bardzo ważny. Konkretne miejsce w czołowej szóstce już aż tak istotne nie jest. Przy tylu meczach w sezonie uniknięcie dodatkowych spotkań może się okazać kluczowe na końcowej prostej rozgrywek.
Trzy wyjazdowe porażki z rzędu mogły nieco zachwiać pewnością siebie podopiecznych Scariolo. Każdy z tych wyjazdów był inny, ale wyniki były negatywne. Kolejna porażka nałożyłaby dodatkową presję na zespół, a przecież wyjazd do Belgradu nigdy nie jest łatwy.
Wynik pierwszego meczu: Real Madryt 93:86 Partizan
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:30. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się