REKLAMA
REKLAMA

10 rzeczy, bez których nie może żyć Vinícius [VIDEO]

Brazylijczyk to bohater najnowszego filmiku hiszpańskiego GQ z 10 podstawowymi rzeczami, bez których nie może się obejść.
REKLAMA
REKLAMA
10 rzeczy, bez których nie może żyć Vinícius [VIDEO]
Ujęcie z tego filmiku. (fot. YouTube)

Vinícius wziął udział w filmiku GQ, w którym przedstawia 10 rzeczy, bez których nie może żyć. W przypadku atakującego Realu Madryt są to: karty, perfumy, korki, jagody açaí, pad od PlayStation 5, czapka, zegarek, łańcuszki i hantle. Wszystko można obejrzeć na poniższym filmiku [nagrano go po hiszpańsku, ale można włączyć tłumaczenie napisów]:

REKLAMA
REKLAMA

Wśród rzeczy znalazły się nowe korki Nike, które są drugą parą sygnowaną przez Brazylijczyka. Są głównie różowe i zawierają między innymi hasło „Lataj Vini” po portugalsku i angielsku na pięcie.

Z wypowiedzi dowiadujemy się między innymi:

„W reprezentacji dużo gramy w karty z Militão, Rodrygo i Gabrielem”.

„Piłka nożna jest dla mnie wszystkim. Gram odkąd byłem dzieckiem i kiedy jestem na boisku, zapominam o wszystkich problemach i o wszystkim, co dzieje się poza boiskiem. Myślę tylko o tym, by być szczęśliwym, dawać radość moich kolegom z drużyny, rodzinie i kibicom. Nawet gdy jestem na wakacjach, też gram w piłkę, a kiedy jestem w domu, rozmawiamy o piłce. Jest to więc część mojego życia, która dała mi tak wiele i zawsze jestem za wszystko wdzięczny piłce nożne”.

„Projekty butów zawsze trwają bardzo długo. Ten model zaprojektowałem prawie rok temu, a dopiero co wszedł na rynek. Bardzo na to czekałem, bo to moje drugie buty z Nike. Zawsze marzyłem o tym, by mieć własne buty od Nike, a możliwość zaprojektowania ich dokładnie tak, jak chcę, jest czymś wyjątkowym. Mam nadzieję, że w tych kolorach uda mi się strzelić w nich wiele goli”.

„Na PlayStation gram w Call of Duty, FIFA i Chucky. Teraz będę grać też w Fortnite, bo w to gra mój brat, który znowu zaczął ze mną mieszkać”.

REKLAMA
REKLAMA

„Hantle to jest coś, co jest częścią mojego życia i kariery. Używam ich bardzo często, prawie codziennie. Nie przepadam za ćwiczeniami na siłowni, ale mam tutaj swojego fizjoterapeutę i trenera od przygotowania fizycznego, którzy przygotowują dla mnie plan. Idę tam na jakieś 20-30 minut, zależy od dnia. Nie lubię spędzać tam zbyt dużo czasu, bo i tak muszę dużo trenować na boisku, a także w Valdebebas, gdzie również mamy siłownię. Dlatego, kiedy wracam do domu, staram się to robić jak najszybciej, ale perfekcyjnie, aby trwało to krótko, lecz było produktywne i mogło mi pomóc na boisku. [...] Często wykonuję trening specyficzny, w którym nie chodzi o budowanie mięśni, ale bardziej o bycie aktywnym i przygotowanie się na kolejny dzień, na trening, na mecz... By mieć taką siłę, jakiej potrzebuję”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

REKLAMA