Dziś w finale Mistrzostw Ameryki Płd. zmierzą się dwaj wielcy rywale - Argentyna z Brazylią. Ten mecz zapowiadany jest także jako rywalizacja Realu Madryt z FC Barcelona.
Będzie to nie tylko rewanż za ostatni finał Copa sprzed trzech lat, gdy Brazylia pokonała Argentynę w rzutach karnych ale także mecz o przewagę w bezpośrednich pojedynkach - Argentyna i Brazylia maja na koncie tyle samo zwycięstw i remisów w meczach między sobą.
Nas jednak to spotkanie interesuje także z powodu czterech zawodników. To Robinho i Baptista w Brazylii oraz Messi i Milito w Argentynie.
Robinho z sześcioma bramkami zmierza po tytuł króla strzelców turnieju, jest jedynym zawodnikiem Canarinhos, któremu krytyki oszczędzają kibice. Co więcej, we wcześniejszych meczach, pod nieobecność Kaki i Ronaldinho wyrósł na lidera ekipy. Baptista natomiast zdobył do tej porydwie bramki i jest wyróżniającym się zawodnikiem w zespole.
Po drugiej stronie barykady staną dwaj gracze FC Barcelona. Leo Messi zdobył piękną bramkę w półfinale z Meksykiem i jak zwykle potrafi zachwycić swym dryblingiem. Gabriel Milito natomiast, nowy nabytek katalońskiego klubu jest pewnym punktem obrony Albicelestes i dzisiaj będzie powstrzymywał naszego Robinho.
Ponadto w drużynie Argentyny zagra Juan Roman Riquelme, którego wielu Madridistas z radością przywitałoby w zespole Królewskich. Riquelme to chyba największa gwiazda tych Mistrzostw, zdobył pięć bramek, zaliczył kilka wspaniałych asyst i pewnie lideruje Argentynie w drodze po 15 tytuł Copa America.
Być może na boisku pojawi się także nasz Fernando Gago, w poprzednich meczach wchodził z ławki rezerwowych i pokazywał się z dobrej strony.
Wszyscy jednak czekają na to, ile futbolowej magii pokażą dziś Robson de Souza Robinho i Lionel Messi.
Argentyna - Brazylia w finale Copa America
Czyli Robinho kontra Messi
REKLAMA
Komentarze (78)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się