Szczęśliwy remis Castilli
W 23. kolejce Primera Federación Castilla podzieliła się punktami z Pontevedrą. Królewscy mieli sporo szczęścia, bo w drugiej połowie rywale stworzyli sobie wiele sytuacji.
Fran González. (fot. Getty Images)
Bez goli zakończył się mecz między Pontevedrą a Castillą. Bardziej z tego wyniku mogą być zadowoleni Królewscy. W pierwszej połowie mieli swoje szanse i byli bliscy strzelenia gola, jednak w drugiej części przewaga była już zdecydowanie po stronie Pontevedry. Bohaterem Madrytczyków był Fran González. Dopisało też im szczęście, bo kiedy gospodarze trafili do siatki, to zrobili to po spalonym.
Początek spotkania przyniósł wiele emocji, mimo że stan murawy był katastrofalny. Obie drużyny miały swoje szanse. Pontevedra postraszyła Królewskich w 12. minucie, kiedy najpierw Alberto Gil trafił w słupek, a następnie Compa posłał strzał w poprzeczkę. W odpowiedzi Castilla miała moment ogromnej przewagi. Palacios czy Joan Martínez powinni otworzyć wynik spotkania, lecz szczęście sprzyjało gospodarzom. Później spotkanie stało się znacznie bardziej agresywne. Sporo było fauli. Królewscy mieli dzięki temu rzuty wolne z dobrych pozycji, lecz zupełnie tego nie wykorzystali. Emocje przerosły jednego z członków sztabu trenerskiego Pontevedry, który za słowa skierowane do arbitra obejrzał czerwoną kartkę. W samej końcówce Castilla przez moment grała z przewagą zawodnika, bo po starciu z Rivasem Compa wcześniej zszedł do szatni.
Pierwszy kwadrans drugiej połowy nie przyniósł aż tak dużych emocji, ale bliżej gola była Pontevedra. Dwukrotnie Królewskich ratował Fran González. Szczególnie efektowna była interwencja po strzale Diego Gómeza, który znalazł się w sytuacji sam na sam z madryckim bramkarzem. W 65. minucie Pontevedra domagała się rzutu karnego po zagraniu ręką Joana Martíneza, lecz zdecydowanie nie nadawało się to na odgwizdanie „jedenastki” i arbiter kazał grać dalej. Przewaga Pontevedry stawała się coraz bardziej wyraźna. Obrona Castilli miała pełne ręce roboty, ale wytrzymywała presję.
Końcówka spotkania przyniosła dużo negatywnych emocji. Zaczęło się od gola Resende w 90. minucie. Sędzia po długim oglądaniu powtórek zdecydował się na anulowanie tego trafienia. Raczej była to dobra decyzja, chociaż żadne ujęcie nie dawało pełnej pewności. Ta decyzja rozwścieczyła Pontevedrę. W efekcie tego Yelko brutalnie potraktował Forteę w jednej z akcji, co skończyło się drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką. Arbiter doliczył trzy minuty, ale gry było tak mało, że ostatni gwizdek rozbrzmiał w 101. minucie.
Pontevedra – Real Madryt Castilla 0:0
Pontevedra: Raúl Marqueta, Bosch, Álvaro Pérez, Montoro, Vidorreta, Yelko, Compa (Resende 46’), Abelenda (Luisão 80’), Gil (Rubén López 69’), Diego Gómez, Cuesta.
Real Madryt Castilla: Fran González, Fortea, Valdepeñas (Liberto 82’), Joan Martínez, Rivas, Manuel Ángel, Cristian David, Thiago (Aguado 54’), Palacios (Leiva 82’), Yáñez (Arnu 63’), Zúñiga (Pol Fortuny 63’).
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze