Zinedine Zidane jest obecnie Ambasadorem Dobrej Woli przy Organizacji Narodów Zjednoczonych. Przy okazji przejścia swojego kolegi z zespołu, Davida Beckhama, do LA Galaxy, został zapytany o ewentualną możliwość powrotu do piłki.
- Nie, nie wrócę - mówi Francuz - Gdy przestaniesz grać na rok to wtedy bardzo ciężko jest wrócić. Obecnie najważniejsza dla mnie jest możliwość robienia tego, na co podczas kariery piłkarza dość często nie miałem czasu. Myślę o spędzaniu czasu z moją rodzina i przyjaciółmi, uczestniczenie w różnych akcjach charytatywnych oraz po prostu zwiedzanie świata w pełnym tego słowa znaczeniu.
- Życie po piłce naprawdę istnieje - mówi Zizou - Przynajmniej dla mnie. Ostatnie dwanaście miesięcy spędziłem na różne sposoby. Moje życie jest obecnie bardzo satysfakcjonujące, tak samo jak wtedy, gdy grałem w piłkę.
Zinedine Zidane życzył także powodzenia Davidowi na początku nowego etapu jego kariery - Szanuję decyzję, jaką podjął. Między innymi dzięki niemu byłem bardzo szczęśliwy ostatnio. Traktuję siebie jako kibica numer 1 Realu Madryt i byłem wniebowzięty, gdy Real po niesamowity finiszu został Mistrzem Hiszpanii. To było bardzo wartościowe i dla drużyny i dla Klubu i dla samych zawodników, że nie wspomnę, co oczywiste, kibiców. David zasłużył na to, by Madryt opuszczać z wygranym trofeum - zakończył nieoceniony dla nas Zinedine Zidane.
Zidane: Jestem kibicem nr 1 Realu Madryt
Legenda Królewskich opowiada o swoim życiu po zakończeniu kariery
REKLAMA
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się