Mbappé: Zagraliśmy fatalnie? To prawda
Kylian Mbappé udzielał wywiadów dla stacji radiowych w strefie mieszanej po porażce z Benficą. Przedstawiamy wypowiedzi napastnika Realu Madryt z tego spotkania z dziennikarzami.
Kylian Mbappé podczas meczu z Benficą. (fot. Getty Images)
– Jak wytłumaczyć tę zmianę w grze w porównaniu do meczu z Villarrealem? Nie mam na to jasnej odpowiedzi. Nie zagraliśmy tak, jak z Villarrealem i to jest problem, że nie mamy ciągłości w naszej grze. To problem, który musimy rozwiązać, ponieważ nie może być tak, że jednego dnia gramy, drugiego nie, jednego gramy, drugiego nie. Drużyna mistrzów tak nie robi. Zasługujemy na to, by być na takiej pozycji, na której jesteśmy dziś po tej porażce, ponieważ Benfica zasłużyła na zwycięstwo, a my musimy pracować. Mamy dwa mecze więcej w barażach i to trochę boli, ponieważ chcieliśmy mieć ten moment w lutym, by popracować nad naszą grą, zyskać czas, ale kolejny raz gramy w barażach i nie mamy szansy na bezpośrednie wejście do najlepszej ósemki.
– Słaby mecz w naszym wykonaniu, przegrywaliśmy pojedynki, a kiedy zbliżyliśmy się, to Benfica strzeliła czwartego? Czy to noc wstydu? Mówisz o czwartym golu? Graliśmy fatalnie? To prawda, ale trzeci, czwarty gol nic dla nas nie zmieniał. Trochę wstydu, bo po raz kolejny tracimy kolejnego gola, ale matematycznie to nic nie zmieniało, bo byliśmy już na 9. miejscu. Ale to coś, co musimy zmienić, mieć więcej ciągłości w naszej grze, ponieważ mamy za sobą trzy mecze na dobrym poziomie, a dziś nie mieliśmy tej ciągłości i musimy nad tym pracować.
– Czego nam zabrakło: nastawienia, futbolu? Pfff… Myślę, że trochę wszystkiego. Nie mogę ci powiedzieć, że to kwestia nastawienia, ponieważ jeśli ci to powiem, to pomyślisz, że przylecieliśmy tu bez chęci. Jeśli powiem ci, że to kwestia piłkarska, to powiesz, że drużyna jest słaba. Myślę, że to bardziej ogólna kwestia, w Lidze Mistrzów liczy się każdy detal i jeśli chcesz wygrać z przeciwnikiem, również z Benficą, która nie była w TOP24, to ona pokazała, że jeśli nie przyjeżdżasz ze wszystkimi rzeczami, by wygrać mecz w Lidze Mistrzów, to przeciwnik wyskakuje i, jak to się mówi, przejeżdża się po tobie.
– Strzeliłem 80 goli w dwóch sezonach i w niedzielę wracamy na Bernabéu, które wygwizdało nas w ostatnich meczu? Co powiem kibicowi Realu Madryt, który dziś kładzie się spać wkurzony? Aby przyszedł wspierać drużynę, bo może mecz był zły, ale to dwie różne rozgrywki. W Lidze Mistrzów nie odpadliśmy, mamy jeszcze dwa mecze, ale w lidze jesteśmy w dobrej dynamice, gramy z wymagającym rywalem, którym jest Rayo i mam nadzieję, że Bernabéu będzie z nami, bo jeśli Bernabéu jest z nami, to myślę, że w niedzielę wygramy.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze