REKLAMA
REKLAMA

List otwarty Roberta Moreno: „Oto fakty, które obalają wersję o sztucznej inteligencji”

Były selekcjoner dementuje ostatnie informacje.
REKLAMA
REKLAMA
List otwarty Roberta Moreno: „Oto fakty, które obalają wersję o sztucznej inteligencji”
Robert Moreno. (fot. Getty Images)

Trener i były selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Robert Moreno w liście wysłanym do dziennika MARCA zdementował, jakoby odszedł z Soczi z powodu trenowania, planowania i dokonywania transferów z pomocą sztucznej inteligencji.

„Nigdy nie używałem ChatGPT ani żadnej sztucznej inteligencji do przygotowywania meczów, ustalania składów czy wybierania zawodników. To kompletna nieprawda. Fakty, które obalają krążącą wersję: mecz, o którym mowa w tych publikacjach, wygraliśmy w Chabarowsku 1:0. Przedstawianie tego jako metodologicznej porażki nie ma sensu. To miasto z ośmiogodzinną różnicą czasu, a przygotowania były bólem głowy, który omówiliśmy i uzgodniliśmy wspólnie, choć ostateczna decyzja należała do mnie” – dodaje Moreno.

REKLAMA
REKLAMA

Transfer, o którym piszą, był klubowym procesem uzgodnionym z dyrektorem sportowym i całym sztabem medycznym. Zawodnik strzelił gola w pucharze, a potem doznał kontuzji, która wpłynęła na jego dalszą dyspozycję – jak w każdym zespole. Poza tym nie znałem rynku w Kazachstanie, więc propozycja wyszła z pionu sportowego.

Moja kariera w piłce zaczęła się właśnie od analizy danych i wideo. To moja specjalizacja i coś, co robiło różnicę na początku mojej drogi. Jak każdy profesjonalny sztab, korzystamy z narzędzi analitycznych: GPS, Wyscout, wideo, platform skautingowych. Technologia pomaga szybciej przetwarzać informacje, ale decyzje sportowe zawsze podejmuje sztab szkoleniowy. Źródłem tych informacji jest były działacz klubu, z którym miałem zawodowe różnice, co zakończyło się jego odejściem. Nie ma też żadnego oficjalnego komunikatu FC Soczi potwierdzającego tę wersję.

Rozstaliśmy się za porozumieniem stron w momencie nierównych wyników i rozbieżności w planowaniu sportowym, co w piłce się zdarza. Przedstawianie tego jako »zwolnienia za używanie ChatGPT« upraszcza coś znacznie bardziej złożonego i – przede wszystkim – nie jest prawdą”, napisał Robert Moreno.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA