REKLAMA
REKLAMA

Media: Asencio od dawna gra z… pękniętym piszczelem

W madryckich mediach pojawiły się informacje, że wychowanek Królewskich od 4 miesięcy gra z pękniętą kością. W meczu z Monaco musiał zejść w przerwie, ale klub nie opublikował w czwartek żadnego komunikatu w jego sprawie.
REKLAMA
REKLAMA
Media: Asencio od dawna gra z… pękniętym piszczelem
Raúl Asencio w meczu z Monaco. (fot. Getty Images)

Raúl Asencio nie wyszedł na drugą połowę meczu z Monaco. Po meczu trener Álvaro Arbeloa powiedział: „On wykonał w sobotę [z Levante] wielki wysiłek. Ludzie o tym nie wiedzieli, ale tamten mecz był dla niego ogromnym wysiłkiem i był trochę przeciążony. Zdecydowaliśmy, żeby odpoczął”.

Jednak dziennikarz Miguelito z COPE jako pierwszy po meczu zaczął podawać, że stoper od kilku meczów gra z pękniętą kością piszczelową i we wtorek nie mógł już grać dalej, bo ból był zbyt duży.

Ramón Álvarez de Mon, socio Realu Madryt często cytowany przez nasz portal, przekazał w środę, że 22-latek zmaga się z pęknięciem piszczela od wrześniowego meczu Ligi Mistrzów z Marsylią. We wtorek z Monaco został kopnięty w to miejsce i po prostu już nie dał rady grać dalej.

REKLAMA
REKLAMA

Álvarez de Mon podkreśla, że Asencio nie odpoczął (a pełna regeneracja kości zajęłaby mu przynajmniej kilka tygodni) przez te 4 miesiące, bo po prostu wszyscy pozostali stoperzy Realu Madryt mieli jeszcze większe problemy zdrowotne. Jak wskazuje współpracownik mediów, wszyscy uważali, że Asencio to jedyny zdrowy i w pełni dostępny środkowy obrońca, ale ostatecznie wcale tak nie było i nie jest. Jego kolejne występy przynoszą ryzyko w postaci pogłębienia pęknięcia czy także odniesienia kontuzji mięśniowej z powodu innego rozkładania ciężaru ciała.

Hiszpan dodaje, że Asencio chce grać dalej i pomagać zespołowi. Nie ma informacji, czy czwartkowe badania wykazały jakieś zmiany i w efekcie zmienią podejście jego, lekarzy lub trenerów do tej sytuacji. Álvarez de Mon komentuje, że jeśli Arbeloa nie widzi w szkółce wartościowego defensora do gry w pierwszym zespole na już, to jego zdaniem sytuacja na środku obrony powinna doprowadzić klub do zimowego transferu stopera.

Nowe informacje w sprawie stanu Asencio możemy otrzymać po dzisiejszym treningu, gdy dowiemy się, czy po dniu wolnym pracował z grupą.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (25)

REKLAMA