REKLAMA
REKLAMA

Mecz na szczycie Ligi Endesa

W 16. kolejce Ligi Endesa Real Madryt zagra z Valencią. Będzie to spotkanie o pozycję lidera. W przypadku zwycięstwa Królewscy zagwarantują sobie pierwsze miejsce na półmetku sezonu zasadniczego.
REKLAMA
REKLAMA
Mecz na szczycie Ligi Endesa
Trey Lyles. (fot. Getty Images)

W przedostatniej kolejce pierwszej rundy sezonu zasadniczego Ligi Endesa dojdzie do meczu na szczycie. Do Madrytu przyjeżdża rewelacyjna w tym sezonie Valencia. Jest to najskuteczniejszy zespół w stawce, co gwarantuje duże emocje i zapowiada świetne widowisko. Defensywa Realu Madryt po raz kolejny zostanie wystawiona na próbę. W tym sezonie nie zawsze jest ona szczelna, jednak w piątkowym Klasyku stanęła na wysokości zadania i zatrzymała ofensywę Katalończyków.

Valencia w tym sezonie bardzo dobrze prezentuje się nie tylko na krajowym podwórku, ale również w Eurolidze. Sezon 2025/26 rozpoczęła od zdobycia Superpucharu, pokonując w finale Real Madryt. Później wielokrotnie udowadniała swoją ofensywną siłę, regularnie przekraczając granicę 100 zdobytych punktów. Z Królewskimi zetknęła się w trakcie sezonu jeszcze raz, w Eurolidze, i tam również była górą. Wygrała wówczas zdecydowanie i zasłużenie. Teraz czas na mecz numer trzy, którego stawką jest pozycja lidera Ligi Endesa.

Real Madryt może być podbudowany piątkowym zwycięstwem z Barceloną, ale drużyna musi mieć świadomość, że przed nią jeszcze wiele pracy. Wygrany Klasyk poprawił pozycję w tabeli Euroligi, a ledwie 48 godzin później trzeba bronić pozycji lidera przeciwko drużynie, która w tym sezonie nie leży podopiecznym Scariolo. Oczywiście moment sezonu jest inny. Madrytczycy prezentują się lepiej niż na początku sezonu czy w listopadzie. Valencia natomiast ostatnio złapała zadyszkę, przegrywając trzy z czterech meczów. Mierzyła się jednak z silnymi rywalami, więc nie można tutaj mówić o kryzysie.

REKLAMA
REKLAMA

Terminarz nawet na moment nie daje zawodnikom wytchnienia. Kolejny tydzień to trzy mecze, w tym dwa wymagające w Eurolidze. Znów kluczowe mogą być rotacje. Liga trochę je wymusza, bo znów ktoś z tercetu Lyles-Deck-Okeke znajdzie się poza kadrą ze względu na sytuację paszportową. Jednak mając na uwagę siłę dzisiejszego rywala, Scariolo musi być ostrożny.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o 19:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć naSportklubie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA