– Jesteśmy w niebie. Prawda jest taka, że możemy powiedzieć, iż to spełnione marzenie móc stanąć do rywalizacji i stanąć naprzeciw prawdopodobnie, a wręcz na pewno najlepszego klubu na świecie i wygrać. Możesz sobie wyobrazić, co czujemy.
– Klucz do wygranej? Myślę, że rywalizowaliśmy w sposób, jakiego wymagał ten mecz. Przede wszystkim z entuzjazmem, a potem z pewnością siebie. Do tego bardzo szybko dołączyli wszyscy kibice, a kiedy tak wielu idzie ręka w rękę przeciwko jedenastu rywalom, to takie coś naprawdę bardzo pomaga.
– Pomogła nam zmiana trenera w Realu? Cóż, kto wie. Myślę, że ostatecznie Real jest wielką drużyną, stojącą ponad tymi wszystkimi szczegółami i uważam, że pokonanie ich ma taką samą wartość, jaką miałoby, gdyby przyjechał tu Xabi Alonso.
– Co powiem piłkarzom? Pogratuluję im. Myślę, że już zrobiłem to na boisku, jednemu po drugim, ale znowu im pogratuluję. Dokonaliśmy samokrytyki w sprawie naszej siły mentalnej i myślę, że dziś zrobiliśmy bardzo duży krok naprzód. Zwłaszcza biorąc pod uwagę minuty, w których straciliśmy gole. Byliśmy w stanie przezwyciężyć te przeciwności losu przeciwko tak wielkiemu zespołowi i to naprawdę coś bardzo ważnego. To dzisiaj było decydujące.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się