Piłkarze po pierwszym dniu z Arbeloą: „To mocno przypominało treningi Ancelottiego i Zidane'a”
Edu Aguirre to główny dziennikarz Chiringuito od Realu Madryt. Przedstawiamy jego nocne informacje w sprawie pierwszego dnia pracy nowego trenera.
Álvaro Arbeloa przy piłkarzach na wtorkowym treningu. (fot. Getty Images)
Álvaro Arbeloa przyjechał we wtorek do ośrodka w Valdebebas o 7:30 i co ciekawe, wjechał tylnym wjazdem, a nie od przodu, gdzie od 7:10 czekał na niego reporter Chiringuito. W poniedziałek wieczorem kierownik Chendo wysłał piłkarzom komunikat, że wszyscy mają stawić się we wtorek o 9:30 w szatni pierwszej drużyny w Valdebebas, chociaż trening rozpoczynał się o 11:00.
O 9:30 zorganizowano spotkanie drużyny z nowym trenerem, którego zaprezentował dyrektor generalny José Ángel Sánchez. Pierwszy głos zabrał JAS, który przemawiał około 5 minut o całej sytuacji. Edu Aguirre przekazał, że działacz powiedział zawodnikom między innymi: „Wczoraj porozmawialiśmy z Xabim i wspólnie zdecydowaliśmy, że trzeba to zostawić”. Wytłumaczył decyzję klubu i podziękował też Xabiemu.
Następnie głos zabrał Arbeloa. Przemawiał z 3-4 minuty. On w przemowie do piłkarzy odniósł się o poczuciu przynależności do Realu Madryt. Jego wypowiedzi: „Musicie docenić to, gdzie jesteście. Ja o tym wiem, bo byłem piłkarzem. To jest najlepsze na świecie”; „Musicie czerpać radość z gry. Jeśli będziecie cieszyć się grą, będziecie dawać radość Bernabéu”. W tym pierwszym kontakcie trener był wyluzowany, pokusił się o żart, był bardzo spokojny i był bardzo bliski piłkarzom. Edu Aguirre ocenił, że Arbeloa w pełni kontrolował sytuację, jak zrobił to też potem na konferencji prasowej.
Następnie drużyna wyszła na trening. Pierwszą fizyczną część treningu poprowadził Antonio Pintus. W drugiej części piłkarskiej dowodzenie przejął Arbeloa, przy czym był to trening przedmeczowy i jednocześnie pierwszy po podróży z Arabii Saudyjskiej, więc potrwał około 50 minut. W części piłkarskiej Arbeloa zarządził jedno ćwiczenie na rozgrywanie akcji, a drugim były tradycyjne minimecze na zmniejszonym boisku.
Aguirre podkreślił, że trening praktycznie w ogóle nie był przerywany. Jeśli trwało ćwiczenie lub mecz, to gra toczyła się cały czas, co było różnicą względem metody Xabiego Alonso, który przerywał je, by przekazać swoje uwagi taktyczne i poprawki. Arbeloa najczęściej krzyczał takie hasła, jak: „Rywalizuj!”; „Pressing!”; „To jest futbol!”. Trener miał naciskać, by walczyć do końca, rywalizować na maksa i grać dalej - że to jest właśnie futbol.
Dziennikarz dodał, że po zejściu do szatni piłkarze komentowali to zapoznanie z trenerem i padło hasło: „To mocno przypominało treningi Ancelottiego i Zidane'a”. Zawodnicy mieli podkreślać, że dobrze się bawili na tych zajęciach, a duży nacisk na grę piłką i intensywność w ćwiczeniach przypomniała im czasy Włocha i Francuza.
Do tego doszły komentarze z szatni, że Arbeloa jest bardzo blisko piłkarzy, że czuć u niego szkołę Mourinho i że omawiano fizyczne starcie Arbeloi z Fernando Torresem sprzed dwóch lat, gdy obaj spotkali się na ławkach w juniorskich debrach Madrytu. Oceniono, że nowy trener jest bardzo pewny siebie i swoich pomysłów.
Aguirre podsumował, że pierwszy dzień wypadł więc bardzo dobrze, ale teraz oczywiście wszystko określą mecze i wyniki. Pierwszy z nich już dzisiaj o 21:00 w Pucharze Króla z drugoligowym Albacete.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze