Arbeloa: Dobrze wiem, czym jest dobra gra i czego chce kibic
Álvaro Arbeloa pojawił się na konferencji prasowej przed meczem z Albacete w Pucharze Króla. Przedstawiamy pierwsze wypowiedzi trenera Realu Madryt z tego spotkania dziennikarzami w Valdebebas. Pełnego zapisu można spodziewać się jeszcze dzisiaj. To pierwsza konferencja prasowa Hiszpana na czele pierwszej drużyny.
Álvaro Arbeloa na tej konferencji prasowej. (fot. RealMadridTV)
Nowego trenera przywitał i przedstawił dyrektor ds. instytucjonalnych Emilio Butragueño.
– Co dla mnie znaczy bycie trenerem Realu? To oczywiście dla mnie wyjątkowy dzień, jak każdy dzień w Realu Madryt. W sobotę kończę 43 lat, a 20 lat spędziłem w tym domu. Każdy dzień w najlepszym klubie w historii jest wyjątkowy. Jestem świadomy odpowiedzialności i pięknego zadania, jakie przede mną. Czuję wielką ekscytację.
– Kiedy poinformowano mnie o decyzji i czy rozmawiałem z Xabim? Wczoraj po południu zakomunikowali mi, że doszli do porozumienia z Xabim w sprawie rozstania i że chcą, bym przejął pierwszą drużynę. To były minuty przed oficjalnym komunikatem. Oczywiście, że rozmawiałem wczoraj z Xabim. Wszyscy wiecie, jakie łączą nas relacje i jak bardzo go cenię. Dalej tak będzie.
– Klub nie informuje do kiedy będę pracować z drużyną? Mogę odpowiedzieć, że jestem tu 20 lat w tym domu i będę w Realu, dopóki Real będzie tego chciał. To mój dom i tak to czuję.
– Czy pytałem Xabiego o problemy zespołu? Oczywiście rozmowa z Xabim zostaje między nami dwoma. Mam wielkie chęci, by jutro rozegrać pierwszy mecz w rozgrywkach, w których gramy o wszystko. Mam szczęście posiadania nadzwyczajnej kadry i po prostu czekam na jutro.
– Brak zaangażowania piłkarzy w model Xabiego? Myślę, że wszyscy oglądaliśmy ostatnie mecze i sezon. Widzieliśmy wysiłek w Superpucharze. mamy wielką kadrę i zespół chłopaków gotowych na wszystko, wiedzących, jakie są wymagania są Realu Madryt. Wielu z nich to mistrzowie z Realem Madryt, o czym niektórzy szybko zapomnieli. Wygrywaćz tym herbem można tylko na podstawie wysiłku, poświęcenia, stałego poziomu. To dało Realowi największe sukcesy w światowym futbolu i to mają ci zawodnicy.
– Jak zarządzać ego? To nie jest coś, co mnie martwi. Jak mówię, mamy wielkich profesjonalistów z wielkim talentem, ale także to dobrzy chłopacy, którzy chcą robić dobre rzeczy. Nikogo nie interesuje bardziej wygrywanie tytułów niż gracza Realu Madryt. Ja wiem, co znaczy bycie piłkarzem Realu Madryt. Wiem, jaka to odpowiedzialność. Najlepszy etap mojego życia to bycie piłkarzem Realu. Na tym pozostaję, pierwszy dzień był dobry i teraz czekam na nasz pierwszy mecz.
– Czym jest dla mnie dobra gra? Cóż... Real Madryt ma 123 lata historii i trudno, żeby przyznano, że czasami grał dobrze. Wiemy, jakie są tu wymagania. Ja dobrze wiem, gdzie jestem, jakie są wymagania, ale też dobrze wiem, czym jest dobra gra i czego chce kibic. Tu jest jedna ważna rzecz, którą jest wygrywanie.
– Wpływ Mourinho? Wiedziałem, że tego pytania nie zabraknie... Nie rozmawiałem jeszcze z Jose. Dla mnie to był zaszczyt, że mnie prowadził. Mam z nim świetną relację. To była osoba, która mocno na mnie wpłynęła i noszę go w sobie. Będę Arbeloą, nie boję się porażki, a gdybym chciał być Mourinho, to poniósłbym porażkę z hukiem.
– Pintus? Dla mnie to zaszczyt posiadać Antonio w sztabie szkoleniowym. Ma 5 Pucharów Europy na swoim koncie i to nadzwyczajny trener od przygotowania. Będzie odpowiadać za część fizyczną. Świetnie zna wielu zawodników, pracował z wieloma z nich, ma swoje metody, które tu działały. To dla mnie i zawodników ogromne szczęście.
– W Castilli atakowałem sędziów? Nie zagrałem jeszcze meczu i już takie pytanie. Jestem bardzo skupiony na jutrzejszym meczu i dobrym przygotowaniu spotkania. Na pewno to w ogóle mnie teraz nie martwi. Widzę, że was rywal nie martwi, ale mnie jako trenera tak [uśmiech].
– Zmiana Viníciusa w Klasyku - jakbym zareagował ja? Nie wchodzę w scenariusze, które się nie wydarzyły. Martwi mnie jutrzejszy mecz i mam ogromne szczęścia posiadania Viníciusa, który jest jednym z najbardziej przełamujących rywala graczy na świecie. Wszyscy widzieli jego mecz w niedzielę i tego Viniego chcemy oglądać.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze