Advertisement
Menu

Wysoka porażka Castilli

W 19. kolejce Primera Federación Castilla przegrała 1:4 z Arenasem Getxo. O wszystkim zdecydowała pierwsza połowa, w której gospodarze aż czterokrotnie trafili do siatki.

Foto: Wysoka porażka Castilli
Pol Fortuny. (fot. Getty Images)

Castilla wysoko przegrała z Arenasem Getxo na zakończenie pierwszej serii meczów w Primera Federación. Królewscy aż czterokrotnie dali się zaskoczyć w pierwszej połowie, odpowiadając tylko raz. Już wiadomo, że ta porażka kosztowała drużynę utratę miejsca na podium, bo swoje spotkanie wygrała Pontevedra. Za tydzień meczem z Méridą podopieczni Arbeloi rozpoczną rundę rewanżową.

Castilla dzisiaj wybiegła na murawę w ustawieniu 4-4-2. Pierwsze minuty wyglądały dobrze, bo Madrytczycy ruszyli do ataku. Bardzo dobrą okazję miał Yáñez, który ją zmarnował, trafiając w poprzeczkę. Arenas próbował się odgryzać, a po pierwszym kwadransie śmielej ruszył do przodu. Szybko przyniosło to efekt w postaci gola Mattheusa, którzy wykorzystał sytuację jeden na jednego z Mestre. Prowadzenie podwyższył Baba, były zawodnik Królewskich. Popisał się znakomitą indywidualną akcją i zupełnie zaskoczył swoim uderzeniem golkipera Castilli.

Arenas natychmiast ruszył po kolejną bramkę i szybko ją zdobył. Z rzutu rożnego dośrodkował Hidaglo, a do siatki trafił Pablo García. Gospodarze tak się rozochocili, że byli o włos od czwartego gola. Madrytczyków uratował Mestre. Chwilę przed przerwą Yáñez zmniejszył straty i przez moment można było mieć nadzieję, że Castilla jeszcze powalczy przynajmniej o remis. Jednak Arenas bardzo szybko odpowiedział. Baba podawał, Lamini miał problem z utrzymaniem równowagi, dzięki czemu Vizcay mógł spokojnie oddać strzał dający jego drużynie czwartą bramkę.

W drugiej połowę przewagę miała Castilla. Arenas był zadowolony z wyniku i bronił się umiejętnie. Królewscy długo nie byli w stanie stworzyć nic groźnego, a kiedy im się udało i uderzał Mesonero, to efektownie interweniował Peña. Baskowie czekali na kontrataki, w których najgroźniejszy był Baba. Każda ze stron miała swoje szanse, ale kolejne gole nie wpadały. Arbeloa dokonał jeszcze ofensywnych zmian i Zúñiga trafił do siatki, jednak arbiter dopatrzył się spalonego. Wynik z pierwszej połowy nie uległ zmianie i Arenas w bardzo dobrym stylu zakończył pierwszą rundę meczów.

Arenas Getxo – Real Madryt Castilla 4:1 (4:1) SKRÓT
1:0 Mattheus 18’
2:0 Baba 29’
3:0 Pablo García 32’ (asysta: Hidalgo)
3:1 ñez 42’ (asysta: Leiva)
4:1 Vizcay 45’ (asysta: Baba)

Arenas Getxo: Peña, Sillero (Álvarez 56’), Borikó, Pablo García, Mutilva, Vizcay (Álvaro Vázquez 65’), Baba, Hidalgo, Verde (Sustatxa 79’), Lartitegi (Zabaleta 79’), Mattheus (Herranz 79’).

Real Madryt Castilla: Mestre, Liberto (Zúñiga 79’), Joan Martínez, Lamini (Valdepeñas 46’), Diego Aguado, Cestero, Pol Fortuny (Mesonero 60’), Manuel Ángel, Cristian David (Fortea 65’), Leiva, Yáñez (Bruno Iglesias 79’).

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!