Florentino Pérez nie będzie obecny w Dżuddzie na derbach Madrytu. Prezes Królewskich pojawi się na Superpucharze Hiszpanii dopiero wtedy, jeśli Los Blancos awansują do finału. Podobna historia miała miejsce też przed rokiem, gdy prezes Realu Madryt przyleciał do arabskiego miasta na kilka godzin przed finałem z Barceloną, przypomina dziennik AS.
Z kolei Rafael Louzán ma jutro ponownie zajrzeć do hoteli w Dżuddzie, w których mieszkają dwie pozostałe drużyny biorące udział w turnieju organizowanym przez Hiszpańską Federację Piłkarską. Enrique Cerezo ma wziąć udział zarówno w spotkaniu z Louzánem, jak i w samym meczu. Ze strony Realu Madryt reprezentantem klubu – podczas rozmów i w loży – będzie dyrektor generalny José Ángel Sánchez, informuje AS.
Na sobotę zaplanowano oficjalne przyjęcie dla finalistów, a także dla grupy hiszpańskich przedsiębiorców przebywających w Arabii Saudyjskiej. W wydarzeniu ma uczestniczyć również ambasada Hiszpanii w tym kraju.
Gerard Piqué pojawi się na niedzielnym finale. To właśnie były piłkarz Barcelony odegrał kluczową rolę w przeniesieniu Superpucharu Hiszpanii do Arabii Saudyjskiej – a same rozgrywki stały się istotnym elementem budżetu i finansowej równowagi dla RFEF dzięki 51 milionom euro wpływów w każdym sezonie.
Kilka dni temu Piqué zadzwonił do Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, aby uprzedzić o swoim przylocie i zapytać, czy jego obecność nie będzie kłopotem. Pozytywna odpowiedź działaczy była dla niego sygnałem, że może pojawić się na „swoim” turnieju.
W Dżuddzie pojawi się także Javier Tebas – prezes La Ligi i jednocześnie wiceprezes Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. Będzie to jego pierwszy udział w tej imprezie, a Tebas potwierdził, że obejrzy mecz Atlético z Realem Madryt z trybun. Nigdy wcześniej nie był w Arabii Saudyjskiej, podsumowuje AS.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się