REKLAMA
REKLAMA

Jaki jest bilans derbów Madrytu w Superpucharze Hiszpanii?

Królewscy tylko czterokrotnie mierzyli się z Rojiblancos w tych rozgrywkach.
REKLAMA
REKLAMA
Jaki jest bilans derbów Madrytu w Superpucharze Hiszpanii?
Fede Valverde fauluje Moratę w finale Superpucharu Hiszpanii 2019/20. (fot. Getty Images)

Półfinałowy mecz Superpucharu Hiszpanii pomiędzy Realem i Atlético zaplanowany na czwartkowy wieczór będzie dopiero piątym bezpośrednim pojedynkiem obu drużyn w tych rozgrywkach. W minionych już starciach górą częściej byli Królewscy, ale nawet wówczas nie potrafili pokonać ekipy Diego Simeone w regulaminowym czasie gry, a dopiero po dogrywce czy rzutach karnych. 

Choć Superpuchar Hiszpanii jest rozgrywany 1982 roku, to w jego historii derby Madrytu widzieliśmy zaledwie kilka razy. Do pierwszego pojedynku Realu z Atlético o to trofeum doszło na początku sezonu 2014/15. Wówczas drużyna Królewskich prowadzona przez Carlo Ancelottiego przegrała w dwumeczu, choć to ona jako pierwsza wyszła na prowadzenie. Na Bernabéu w drugiej połowie pierwszą bramkę zdobył James Rodríguez, ale w końcówce Los Blancos zaskoczył Raúl García. W rewanżu na Vicente Calderón Atlético błyskawicznie po pierwszym gwizdku zdobyło bramkę za sprawą Mario Mandžukicia i nie oddało już prowadzenia do końca meczu. Po przeniesieniu Superpucharu Hiszpanii do Arabii Saudyjskiej doszło jeszcze do dwóch pojedynków Realu z Atlético, tym razem jednomeczowych.

REKLAMA
REKLAMA

W finale w 2020 roku bramki w regulaminowym czasie i dogrywce nie padły, a do historii przeszedł wślizg Fede Valverde, za który Urugwajczyk otrzymał czerwoną kartkę, ale uratował Królewskich przed wychodzącym sam na sam Moratą. W serii jedenastek bohaterami okazali się Courtois i Ramos, który wykonał decydującego karnego, choć trzeba zaznaczyć, że żaden z graczy Los Blancos się nie pomylił. 

Z kolei w fantastycznym dla Królewskich 2024 roku marsz wypełniony trofeami zaczęli oni od zwycięstwa właśnie w Superpucharze Hiszpanii. Zanim rozbili Barcelonę w finale 4:1, uporali się z Atlético po dogrywce w półfinale. Dla postronnego kibica było to świetne spotkanie, gdyż po 90. minutach na tablicy wyników mieliśmy 3:3. Real prowadził, potem przegrywał, aż w końcówce Carvajal dał swoim trafieniem dodatkowe 30 minut. Wcześniej dla Los Blancos gole zdobyli Rüdiger oraz Mendy. W dogrywce Real wywalczył awans dzięki Joselu oraz po pamiętnemu trafieniu Brahima, który ścigał się po piłkę z Janem Oblakiem. 

Tak więc w meczach Superpucharu Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej dwukrotnie górą był Real. Czy zespół Xabiego Alonso podtrzyma tę dobrą serię Królewskich w derbach na azjatyckiej ziemi i  baskijski szkoleniowiec poprawi swoje notowania? Przekonamy się w czwartek wieczorem. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (26)

REKLAMA