– Myślę, że rozegraliśmy bardzo dobry mecz. W pierwszych 30-35 minutach mecz był spektakularny, zakładaliśmy pressing, graliśmy dobrze, znajdowaliśmy przestrzeń. Myślę, że drużyna była zaangażowana. Te ostatnie minuty pierwszej połowy… Cóż, to jest coś, co musimy poprawić, musimy dalej utrzymywać ten poziom intensywności i koncentracji. Później w drugiej połowie też był moment, gdzie bardzo się zrelaksowaliśmy z uwagi na wynik, oni nas mocno zaatakowali i stworzyli wiele szans. Musimy dalej poprawiać się w tym aspekcie.
– 5 bramek strzelonych tak dobrej drużynie, jaką jest Betis, zasługuje na pochwałę? Tak, oczywiście. Trzeba pogratulować Gonzalo, bo dziś to był jego wieczór. Zasługuje na to. Zawsze dużo pracuje, zawsze jest tu z całą drużyną, nigdy nie przegapił meczu. Zasłużył na to.
– Jak czułem się w tym szczególnym dla mnie dniu, bo wyszedłem za rękę z moimi dwoma synami? Mam ochotę się rozpłakać. Cóż, to wielkie emocje, wielka radość wyjść z moimi synami, by zobaczyli, gdzie jest ich tata, gdzie gramy, gdzie żyjemy. To marzenie dla wszystkich i dziś dla mnie to było bardzo wyjątkowe.
– Superpuchar Hiszpanii? Teraz trzeba odpocząć, ten dzień który jutro mamy. Trzeba złapać oddech i tę energię, którą po czasami po meczu trudno odzyskać i zmierzyć się z Superpucharem, który jest bardzo ważny.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się