Advertisement
Menu
/ marca.com

Pellegrini: Xabi Alonso? Real musi wygrywać, strzelać dużo goli i się podobać

Manuel Pellegrini wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem z Realem Madryt. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Betisu z tego spotkania z dziennikarzami.

Foto: Pellegrini: Xabi Alonso? Real musi wygrywać, strzelać dużo goli i się podobać
Manuel Pellegrini. (fot. Getty Images)

– Odczucia po powrocie do treningów? Drużyna wróciła w bardzo dobrej formie, jest bardzo zmotywowana, była wobec siebie bardzo wymagająca podczas treningów w tym tygodniu. Jasne, w okresie między Bożym Narodzeniem, końcem roku i Świętem Trzech Króli zawsze panuje świąteczna atmosfera, ale sądzę, że zawodnicy są bardzo skoncentrowani na próbie rozegrania bardzo dobrego meczu, podobnego jak ostatnio z Getafe. Jedziemy na stadion, który nie jest łatwy, zagramy przeciwko świetnemu zespołowi, ale wierzymy, że możemy wyjść i zagrać naszą grę.

– Brak Mbappé to idealny moment, by wygrać na Bernabéu? Cóż, kiedy pytano mnie o absencje, które mieliśmy w wielu meczach, to zawsze miałem taką samą odpowiedź, że ważni są ci, którzy są obecni, którzy mogą grać, a nie ci, których nie ma. Real Madryt ma kadrę, która pozwala mu zastąpić każdą absencję w trakcie sezonu. Bez wątpienia Mbappé to ich bardzo ważny goleador, ale ja mogę tu dodać Isco, Amrabata i Abde. Nie robię tego, ponieważ wielokrotnie już mówiłem, że dostępni zawodnicy są tymi, którzy wyjdą wygrać spotkanie. Jeśli więc chcemy wygrać na Bernabéu, to niezależnie od tego, czy mają jednego zawodnika więcej, czy mniej, to musimy opierać się na tym, co potrafimy zrobić na boisku.

– Sytuacja Lo Celso po kontuzji Isco? Niezależnie od tego, czy Isco jest, czy go nie ma, to Lo Celso jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem. Bez wątpienia nieobecność Isco, która potrwa dłuższy czas, sprawia, że jeszcze bardziej potrzebujemy Gio na tej pozycji. Bardzo dobrze spisuje się także Pablo Fornals. Gio jest po dwóch urazach mięśniowych, każdego dnia trenuje coraz lepiej i jestem pewien, że teraz, gdy będziemy grać bardzo wiele meczów, dostanie okazję, by pokazać swoje możliwości, które są ogromne, a drużyna go potrzebuje.

– Na jak długo wypada Isco? To jeszcze zobaczymy, bo pojawiają się różne spekulacje co do tego, jak długo potrwa jego przerwa. To bardzo ważny dla nas piłkarz, ale jeśli Isco nie ma, to musimy umieć wygrywać bez niego, co już wiele razy udowodniliśmy. Bez wątpienia jednak bardzo nam go brakuje i cały sztab szkoleniowy oraz służby medyczne robią wszystko, aby wrócił jak najszybciej.

– Jak się czuje Isco? Przyjeżdża do klubu codziennie, przechodzi rehabilitację z trenerami przygotowania fizycznego. To zawodnik bardzo dojrzały mentalnie, który już wcześniej przechodził podobne sytuacje do tej z wielką dojrzałością. Jestem pewien, że zobaczymy go na boisku jak najszybciej, ponieważ nie oszczędza się i wykonuje ogromny wysiłek, by wrócić do grania.

– Sytuacja Xabiego Alonso? Miałem szczęście być trenerem, gdy sprowadzaliśmy Xabiego Alonso do Realu Madryt. Przy całej swojej karierze jako zawodnik, zarówno w Realu Madryt, jak i w Liverpoolu, które są bardzo wymagającymi klubami, oraz w reprezentacji Hiszpanii, ma wystarczające doświadczenie i doskonale wie, na jakim stanowisku się znajduje. To posada, która każdego dnia wymaga wiele, wymaga wygrywania, strzelania wielu bramek i atrakcyjnej gry, wszystkiego naraz. Widzę go jednak jako w pełni przygotowanego i zdolnego do radzenia sobie z trudniejszymi momentami czy kryzysami, które przechodzi każdy zespół w trakcie sezonu. Wymagania zawsze będą maksymalne, ja sam też tego doświadczyłem. Zdobyliśmy 96 punktów w lidze, co było wówczas najlepszym wynikiem punktowym Realu Madryt w historii, ale to klub, który zawsze wymaga więcej, a trener wie, że każdego dnia musi dawać z siebie wszystko.

– Transfery w zimowym okienku? Jedna sprawa to sprowadzić nowe nazwisko, a druga realne wzmocnienie. Aby mówić o wzmocnieniu, trzeba zapłacić pieniądze, jakie wiążą się z zawodnikami wyższej klasy niż ci, których Betis ma obecnie. Kadra pokazała, że przechodzi ważny moment we wszystkich trzech rozgrywkach. To są kwestie, które pojawiają się w styczniu, trudno je ocenić, ale uważam, że drużyna wciąż podąża właściwą drogą, by z roku na rok się poprawiać. Najważniejsze, co staramy się wpajać, to bycie ambitnym. Jednak gra przez pięć kolejnych lat w Europie nie jest łatwa, podobnie jak bycie żywym we wszystkich trzech rozgrywkach, dlatego sądzę, że zespół nadal zmierza we właściwym kierunku, biorąc pod uwagę wymagania oraz ograniczenia finansowe, jakie mamy.

– Cele na nowy rok? Celem sportowym jest pokonanie Realu Madryt, bo najbliższy mecz zawsze jest tym najważniejszym. Później mamy także ambicje, by zajść jak najwyżej we wszystkich trzech rozgrywkach, wielokrotnie o tym rozmawialiśmy z zawodnikami i już to przeżyliśmy. Po czterech meczach można znaleźć się w finale Pucharu Króla, co daje prawo gry w Superpucharze. Nadal gramy w Europie, gdzie rywalizacja toczy się w dwumeczu i zawsze trzeba mierzyć wyżej. Dla mnie, ze względu na mój sposób bycia, myślenia i działania, to, co już się osiągnęło, jest ważne, ale znacznie ważniejsze jest stawianie sobie wyższych wymagań, by móc to przebić.

-–Zainteresowanie Getafe Chimy’m? Chimy jest w bardzo dobrej formie, trenuje z dużą intensywnością, dostaje minuty, jest dla nas ważnym zawodnikiem i na tę chwilę nadal uważam go za piłkarza naszej kadry. Znajduje się na liście powołanych i ma szansę ponownie zagrać.

– Jaka pozycja wymaga wzmocnień? Jak powiedział prezes, będzie to w dużej mierze zależało od ewentualnej sprzedaży. Jeśli sprzedaż zawodnika, to trzeba zobaczyć, gdzie się osłabiamy, by określić, kogo najpilniej trzeba sprowadzić. Kadra jak dotąd odpowiadała bardzo dobrze, a jeśli mamy ją wzmocnić, to tak jak w zeszłym roku zawodnikami pokroju Antony’ego czy Cucho, piłkarzami naprawdę ważnymi, a nie samym nazwiskiem, które miałoby jedynie podnieść wartość kogoś, kto później może zostać sprzedany. Nie możemy spekulować ani wskazywać konkretnego zainteresowania jedną pozycją.

– Jak się czuje Antony? Antony nie ma żadnych poważniejszych problemów. Miał drobną dolegliwość i sztab medyczny uznał, że lepiej będzie, jeśli przez jeden dzień w tygodniu odpocznie, ale później trenował już codziennie bez jakichkolwiek problemów i znalazł się w kadrze meczowej.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!