Zarówno Fabregas jak i Robben byliby bardzo chętnie widziani w Madrycie zarówno przez trenera Schustera, Prezydenta Calderona oraz kibiców. Niestety tak naprawdę niewiele wskazuje na to, by obaj mieli trafić do ekipy Merengues.
Cesc Fabregas, gracz Arsenalu właśnie powiedział - Jestem szczęśliwy w Londynie i nigdzie się nie wybieram. Gdy widzę ludzi w każdym wieku, od najmłodszych po najstarszych w koszulkach Arsenalu, z moim nazwiskiem na plecach czuję ogromny honor, że jestem częścią tego klubu - podkreśla Cesc - taka reakcja fanów utwierdza człowieka w przekonaniu, że dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków.
Arjen Robben, zawodnik Chelsea stwierdził natomiast - Wiem, że Real się mną interesuje, ale na dzień dzisiejszy jestem zawodnikiem The Blues. Nic nie słyszałem natomiast o tym, by był jakiś kontakt pomiędzy dwoma klubami. I jeżeli to nie nastąpi, nadal będę zawodnikiem Chelsea. Mam jeszcze dwa lata kontraktu i nie widzę żadnego problemu w wywiązaniu sie z niego - zakończył Holender.
Predrag Mjatović staje przed bardzo ciężkim zadaniem chcąc, jak to się popularnie mówi, wyciągnąć obu tych graczy z ich obecnych klubów. Tym bardziej, że na Wyspach za transfery płaci się słono.
Fabragas i Robben nie dla Realu?
Brytyjska prasa studzi emocje
REKLAMA
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się