Gonzalo to kolejny zawodnik, który jest przyzywczajony do podpisywania autografów na tym stadionie, na Estadio Alfredo Di Stéfano, ale już mniej przyzwyczajony do robienia tego jako piłkarz pierwszej drużyny. Gonzalo, jak to jest trenować przed tymi wszystkimi kibicami?
To coś wyjątkowego być tutaj i móc dzielić te chwile z tymi wszystkmi dziećmi w tym świątecznym okresie. To wyjątkowe, że mogli przyjść tutaj i cieszyć się treningiem. Jak powiedziałaś, byłem tutaj i rozegrałem wiele spotkań, a teraz trenowanie przed tymi wszystkimi dziećmi, kibicami, to powód do dumy. To dla mnie coś wyjątkowego.
Gonzalo, ten rok był dla ciebie wyjątkowy. Od zdobycia bramki na wagę awansu w Pucharze Króla z Leganés, później zostałeś najlepszym strzelcem Klubowych Mistrzostw Świata w pierwszym zespole. Jesteś już pełnoprawnym zawodnikiem pierwszej drużyny. Jak ocenisz ten rok?
Cóż, bilans jest dość pozytywny, słychać to. Od bramki z Leganésem w Pucharze Króla wszytko zaczęło iść szybko do góry i jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę tutaj być i spełnić marzenie o byciu zawodnikiem pierwszej drużyny Realu Madryt. Mam nadzieję, że rok 2026 będzie bardzo piękny, równie piękny jak ten, zarówno pod względem drużynowym, jak i osobistym. Mamy nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.
Jakie masz marzenia na nowy rok?
(Kibice krzyczą „Liga Mistrzów!”) Liga Mistrzów, słyszysz? (śmiech) Chciałbym zdobyć wiele tytułów, by móc ponownie spotkać się z tymi kibicami.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się