19-letni Víctor Valdepeñas został pierwszym wychowankiem, który zadebiutował w tym sezonie w pierwszym zespole, podkreśla MARCA. W meczu z Deportivo Alavés, wobec absencji Mendy’ego, Carrerasa i Frana Garcíi, zawodnik Castilli dostał szansę gry od pierwszej minuty na wymagającym terenie i może być z siebie zadowolony.
W pierwszej połowie pokazał dojrzałość, choć w pierwszym kwadransie widać było u niego nieco nerwowości. Na początku unikał ryzyka i głównie posyłał podania do tyłu. Wraz z upływem minut stopniowo zaczął wchodzić w mecz i prezentował się coraz lepiej. W 17. minucie zanotował pierwszą interwencję, przerywając akcję Rebbacha. Chwilę później zaliczył kolejną dobrą akcję, gdy odebrał piłkę Boyé po stracie Rüdigera przy wyprowadzaniu piłki. Wychowanek zachował zimną krew i w ostatniej chwili przerwał atak rywali.
W tamtym momencie nabrał pewności siebie. Pomagał w asekuracji, wykonał kilka zwodów oraz biegał od jednego pola karnego do drugiego. Po przerwie również wyglądało to obiecująco. Wywalczył kilka rzutów rożnych, dodał nieco agresji w pojedynkach jeden na jednego i zebrał brawa od Xabiego. „Valdepeñas zadebiutował i pragnę mu z tego miejsca pogratulować nie tylko debiutu, ale meczu, jaki rozegrał. Konkurował i grał bardzo stabilnie. Debiut w Realu Madryt to zawsze coś, o czym pamiętasz, to pamiętny dzień”, stwierdził po meczu Xabi Alonso. Łącznie młody obrońca wykonał 35 podań i tylko jedno było niecelne.
Dawał z siebie wszystko, lecz po około godzinie gry zaczęło brakować mu paliwa, co wykorzystał szybki Carlos Vicente. W 68. minucie Valdepeñas stracił go z oczu, a Rüdiger dodatkowo złamał linię spalonego i gospodarze wyrównali stan rywalizacji. „Straciliśmy bramkę w jedynej akcji, w której Valdepeñas popełnił błąd, ponieważ we wszystkich poprzednich był bardzo poprawny, zagrał bardzo dobrze”, dodał hiszpański szkolenie, który zdjął Canterano w 78. minucie, już przy stanie 1:2. 19-latek pozostawił po swoim debiucie dobre wrażenie i nie odstawał w meczu z wymagającym rywalem.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się