REKLAMA
REKLAMA

Tuchel: Na mundialu musimy brać pod uwagę pozostawianie zmienników w szatni

Thomas Tuchel wystosował komentarze z okazji losowania grup mundialu. Przedstawiamy wypowiedzi selekcjonera Anglii dla mediów.
REKLAMA
REKLAMA
Tuchel: Na mundialu musimy brać pod uwagę pozostawianie zmienników w szatni
Thomas Tuchel z Jude'em Bellinghamem. (fot. Getty Images)

– To prawda, że myślimy nad zostawianiem na mundialu zmienników w szatni? Jeśli ma to później pomagać nam w meczach, gdy ci zawodnicy będą wchodzić na boisko, musimy brać to pod uwagę. Nikt tego nie lubi, bo każdy chce, by piłkarze byli na murawie, czuli energię i wnosili ją z ławki na boisko, ale widziałem, że robiono tak już podczas Klubowego Mundialu. Mam nadzieję, że uda się tego uniknąć, bo zawsze lepiej, gdy mogą być z nami na zewnątrz. Upały to poważny problem, który obniży intensywność gry, ograniczy liczbę intensywnych sprintów w ataku i obronie oraz wymusi naturalną adaptację planu meczowego, bo nie da się grać tak samo przy 45°C jak przy 21°C. Musimy się dostosować i przygotować zawodników tak dobrze, jak to możliwe. Musimy przystosować się do upału, do systemów chłodzenia i pracujemy nad tym. Włożyliśmy w to dużo wysiłku i będziemy gotowi, kiedy turniej się zacznie. Musimy być przygotowani na zaakceptowanie trudności. Będzie gorąco, będzie wilgotno, będzie dużo podróżowania, będzie dużo opóźnień, bo mogą być opóźnienia z powodu burz. Myślę więc, że chodzi bardziej o nastawienie niż o posiadanie rozwiązania na wszystko zanim to nastąpi.

– Nie jestem pewien, czy znam wyjściową jedenastkę, ale znam zawodników, których na pewno chcę mieć z nami w Stanach Zjednoczonych. Wiem też, że są pewni zawodnicy, którzy bardzo prawdopodobnie będą grać od początku, ale idźmy krok po kroku. Moim zadaniem jest poznać zawodników, mieć obraz, opinię, a potem ich wybrać i trzymać się ich, ponieważ zasłużyli na moje zaufanie. Mam jasne wyobrażenie tego, co muszę robić. Dla mojego przekonania potrzebowałem zgrupowań we wrześniu, październiku, listopadzie. Patrzyłem na sposób, w jaki przebiegały zgrupowania, na wyniki i to, jak współgrała ze sobą grupa. Nasze przekonanie, moje i grupy razem, rosło i pojedziemy na mundial, aby dokonać czegoś wyjątkowego. Nie możemy zagwarantować zwycięstwa, ale pojedziemy z największym celem.

REKLAMA
REKLAMA

– Mamy trudną grupę i trudny mecz otwarcia [z Chorwacją]. Chorwacja i Ghana to dwaj stali bywalcy mistrzostw świata oraz dwie dumne i silne nacje. Chorwacja była najwyżej notowaną drużyną z drugiego koszyka i mecz z nimi to spokojnie mógłby być ćwierćfinał turnieju, a Ghana jest zawsze pełna talentu, potrafi zaskoczyć i ma dużą historię w piłce mundialowej. A Panama spróbuje jak najlepiej wykorzystać swoją rolę outsidera. Nikogo nie można lekceważyć, każdy zasługuje na pełen szacunek i musimy to okazać. Ja futbolu grupowego doświadczałem tylko w formatach Ligi Mistrzów i podejście zawsze polegało na tym, by darzyć go największym szacunkiem i skupić się całkowicie na wygraniu grupy. Zawsze wydaje się to trudne, tak jak nasza grupa teraz, ale jesteśmy pewni siebie i będziemy dobrze przygotowani, kiedy przyjedziemy.

– Usłyszałem, że ktoś powiedział: ktokolwiek wygra w finale w New Jersey, absolutnie na to zasłuży po tym bardzo trudnym turnieju. Powiedziano mi też właśnie, że w fazie pucharowej mogą czekać Meksyk i Brazylia... To wszystko brzmi jak trudny turniej. Ale nie dajemy się teraz ponieść, mówiąc o Meksyku czy Brazylii. Nie wiemy, czy się z nimi spotkamy. I na pewno się z nimi nie spotkamy, jeśli nie poradzimy sobie w fazie grupowej, więc musimy zadbać o to, żeby być w fazie pucharowej. Kto jeszcze do nas dołączy, na to nie mamy wpływu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA