Raúl Asencio opuścił boisko w meczu z Olympiakosem w 73. minucie przy wyniku 4:2 dla Królewskich. Po kilku minutach rywale zdobyli bramkę kontaktową i do końca walczyli o remis, atakując zdezorganizowaną defensywę Królewskich. Decyzja Xabiego Alonso spotkała się z krytyką, ale mogła mieć dwa powody.
Madryckie media zgodnie po meczu podały, że Hiszpan zagrał w środę z dolegliwościami mięśniowymi, z którymi zmagał się od meczu z Elche. Potwierdził to sam trener Xabi Alonso, dodając, że chodzi o mięśnie uda. W niedzielę stoper zaliczył pełne spotkanie ligowe, a teraz był jedynym dostępnym stoperem z seniorskiej kadry, bo David Alaba i Dean Huijsen zmagają się z przeciążeniami mięśniowymi, a Antonio Rüdiger i Éder Militão z kontuzjami mięśniowymi. Nie ma na razie informacji, czy 22-latek będzie gotowy na niedzielny mecz z Gironą.
Poza tym Asencio miał przeżywać w ostatnich godzinach tragedię rodzinną, bo odszedł jego dziadek. Z doniesień mediów wynika, że do śmierci dziadka doszło we wtorek przed wylotem zespołu do Grecji, ale piłkarz nie poprosił o wolne. Po meczu zamieścił za to wpisy na Instagramie, w których pożegnał, jak nazwał go, „papiego”.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się