Komitet Techniczny Arbitrów (CTA) uznał, że zarówno Martínez Munuera, sędzia meczu Rayo – Real Madryt, jak i Figueroa Vázquez w VAR-ze podjęli słuszne decyzje, nie odgwizdując rzutów karnych na Bellinghamie i Mbappé na Vallecas. Królewscy głośno protestowali, twierdząc, że doszło do pociągnięć, które uniemożliwiły obu piłkarzom oddanie strzału w polu karnym. Zdaniem CTA sam kontakt to za mało, informuje dziennik AS.
Real Madryt podkreślał, że nie rozumie decyzji i jest zirytowany sędziowaniem w Vallecas. W klubie uznano, że popełniono dwa błędy, zwłaszcza w VAR-ze, który nie wezwał arbitra do ekranu. Pierwsza sytuacja miała miejsce w 22. minucie, gdy Chavarría złapał Bellinghama i uniemożliwił mu dojście do dośrodkowania. Druga zdarzyła się w doliczonym czasie gry, w 95. minucie – ponownie z udziałem Chavarríi, tym razem w starciu z Mbappé.
Według Los Blancos były to tak oczywiste rzuty karne, że VAR powinien był wezwać sędziego do ponownej oceny przy monitorze. Komitet Techniczny Arbitrów jest odmiennego zdania: ani VAR nie powinien interweniować, ani karnych nie było. W obu przypadkach doszło, ich zdaniem, do obustronnego przepychania, więc nie należy wskazywać na jedenastkę. CTA rzeczywiście ściga pociągnięcia w polu karnym i uczula na nie swoich sędziów, ale chce, by były wyraźne i faktycznie uniemożliwiały rywalowi zagranie piłki, podsumowuje AS.
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się