REKLAMA
REKLAMA

Chivu domaga się wyższych zarobków

Mijatović oferuje 4,5 miliona euro, Rumun chce pół miliona więcej
REKLAMA
REKLAMA

Wczoraj o pierwszej w nocy AS Roma i Real Madryt doszli do porozumienia w kwestii transferu Cristiana Chivu. Stanęło na tym, że Królewscy zapłacą za rumuńskiego obrońcę 18 milionów euro. Teraz, Mijatović musi uzgodnić warunki kontraktu z samym zawodnikiem i jego agentami.

Wszystko wskazuje na to, że już dzisiaj dojdzie do całkowitego zamknięcia transferu. Chociaż, jeszcze wczoraj miały miejsce sprzeczności, co do zarobków Rumuna. Jak dowiedział się AS, Real Madryt zaoferuje obrońcy czteroletni kontrakt, na co piłkarz i jego przedstawiciele z chęcią się zgodzą. Problemy zaczynają się, jeśli chodzi o zarobki. Chivu za każdy sezon chce inkasować pięć milionów euro. Okazuje się, że Królewscy nie mogą zaoferować mniej, ponieważ Cristian ma ofertę z Interu, która również jest na cztery lata, a zarobki wynoszą 4,5 miliona euro. Jednak, Mijatović w zamian za mniejsze pieniądze chce przekonać rumuńskiego piłkarza innymi udogodnieniami. Jednym z nich jest kontrakt dłuższy o rok.

Kilka miesięcy temu Pedja nie był przekonany, co do tego transferu. Czarnogórzec pamięta, jaką formę na początku prezentowali sprowadzeni z Serie A Samuel i Cannavaro. Jednak teraz, wiele rzeczy się zmieniło i Real Madryt zrobi wszystko, aby Chivu stał się drugim wzmocnieniem na przyszły sezon.

Piłkarz dokładnie śledzi swój transfer z Rumunii, gdzie przebywa wraz z jednym ze swoich agentów, Victorem Becalim. Obie strony negocjowały wczoraj do późnej nocy, a Chivu był telefonicznie na bieżąco informowany na temat postępów. Oczekuje się, że dziś rano transfer zostanie zamknięty i Rumun zostanie oficjalnie nowym piłkarzem Realu Madryt.

Ostatnie aktualności

Quo Vadis Cannavaro?

Niejasna przyszłość włoskiego obrońcy w Realu a w perspektywie powrót do Juve

29
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (68)

REKLAMA