Real Madryt uroczyście złożył kwiaty w miejscu pamięci przy Anfield, poświęconym Diogo Jocie, napastnikowi Liverpoolu, który wraz ze swoim bratem, André Silvą, zginął 3 lipca w wypadku samochodowym. O wydarzeniu poinformowała oficjalna strona Królewskich.
W wydarzeniu udział wzięli Xabi Alonso i Dean Huijsen, którzy wcześniej rozmawiali z prasą na konferencjach prasowych, a także były kluboowy kolega Joty z Liverpoolu, Trent Alexander-Arnold, i Emilio Butragueño, dyrektor do spraw instytucjonalnych. Cała czwórka oddała hołd zmarłemu piłkarzowi, który w Liverpoolu występował od 2020 roku.
Trent zostawił też symboliczny upominek – pada do konsoli, który był częścią popularnej cieszynki Portugalczyka. W liście napisał też: „Mój kumplu Diogo, bardzo za Tobą tęsknimy, ale wciąż jesteś tak bardzo kochany. Pamięć o Tobie i André będzie żyła wiecznie. Uśmiecham się za każdym razem, gdy o Was myślę i zawsze będę pamiętać wspaniałe chwile, które razem przeżyliśmy. Tęsknię za Tobą, kumplu, każdego dnia. Z miłością, Trent i rodzina. Forever 20 YNWA”.
„Real Madryt składa najszczersze kondolencje Liverpoolowi oraz rodzinie Diogo Joty. Świat futbolu opłakuje stratę wyjątkowego człowieka i znakomitego zawodnika”, taką dedykację pozostawili także przedstawiciele Królewskich.
Zdjęcie z tego wydarzenia można zobaczyć na oficjalnej stronie klubu.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się