- Ta historyjka już nas męczy. Kaká nie odejdzie, a ich obowiązkiem jest wbić to sobie do głowy - powiedział Silvio Berlusconi.
Charyzmatyczny właściciel mediolańskiego klubu oświadczył również, że "zawsze bardzo lubił Adriano". "Uważam, że w Milanie, gdzie znajduje się wielu Brazylijczyków, jest miejsce dla jeszcze jednego. Jesteśmy wielką rodziną, otrzymałby możliwość dania z siebie wszystko, tak jak stało się to z Ronaldo", mówił Berlusconi dla la Gazzetta dello Sport.
Włoch powiedział, że bez problemów osiągnąłby z nim porozumienie, dzięki czemu zdobyłby wspaniałego piłkarza. "Berlusco" przyznał jednak, że niezwykle ciężko będzie zdobyć trzy podstawowe transferowe cele Rossonerich: Ronaldinho oraz Samuela Eto'o z Barcelony i Andrija Szewczenkę z Chelsea.
- W swoich szeregach mamy już prawdziwego mistrza, który w minionym sezonie nie mógł występować w Lidze Mistrzów. Ronaldo z pewnością jest naszym pierwszym wielkim nabytkiem na przyszłość - zażartował były premier.
Berlusconi: Kaká nie odejdzie
Włoch przypomina o tym działaczom Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (199)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się