REKLAMA
REKLAMA

Rafa Marín czeka na starcie z byłym klubem

Wychowanek Realu jest jednym z najlepszych obrońców początku tego sezonu La Ligi.
REKLAMA
REKLAMA
Rafa Marín czeka na starcie z byłym klubem
Rafa Marín. (fot. Getty Images)

Víctor Franch z dziennika MARCA zauważa, że Rafa Marín wraca w ten weekend do miejsca, które było jego domem przez większość lat jego piłkarskiego dorastania. Defensor rozwijał się w młodzieżowych drużynach Realu Madryt i po intensywnym tygodniu, w którym był jednym z najlepszych zawodników swojej drużyny w Lidze Mistrzów przeciwko Juventusowi, wraca do Madrytu jako jeden z czołowych obrońców La Ligi.

Urodzony w małym miasteczku Guadajoz, po początku kariery w szkółce Sevilli, w wieku 14 lat podjął trudną decyzję, zostawiając za sobą wszystko, co znał do tej pory, aby podpisać kontrakt z Realem Madryt i wyjechać do stolicy Hiszpanii. W Valdebebas grał przez siedem lat, w trakcie których odnosił sukcesy, choć nigdy nie zadebiutował w pierwszym zespole. Ostatecznie najpierw udał się na wypożyczenie do Alavés, a potem odszedł do Napoli. We włoskim klubie przez rok prawie nie grał, ale jak twierdzi, rozwinął się fizycznie i psychicznie dzięki codziennej pracy pod okiem Antonio Conte i zdobyciu tytułu mistrzowskiego. W tym sezonie znakomicie spisuje się w Villarrealu. 

REKLAMA
REKLAMA

Pod okiem Marcelino cieszy się grą, a jego rola w drużynie rośnie z każdym kolejnym meczem. Teraz wraca do Madrytu jako pełnoprawny piłkarz: Jak twierdzi: „Gra na Bernabéu to coś wyjątkowego, zarówno dla tych, którzy odeszli z klubu, jak i dla tych, którzy jeszcze nie. To najlepszy klub na świecie, z którym mecze zawsze są wyjątkowe. Gra na Bernabéu to przyjemność; to ekscytujące i motywujące”.

Sobotni mecz będzie jego drugim na stadionie Realu Madryt od czasu odejścia latem 2023 roku. Jego pierwsze spotkanie nie było do końca satysfakcjonujące, ponieważ Królewscy rozbili Alavés 5:0, a Vinícius zaliczył hat-tricka: „Prawda jest taka, że ​​to zawsze trudny mecz. Trzeba podejść do niego taktycznie. Myślę, że z filozofią gry Villarrealu możemy sobie tam całkiem dobrze poradzić. Wiemy, że będzie trudno i fizycznie, bo mają twardych, szybkich zawodników. Ale kontynuujemy naszą drogę, grając intensywne mecze i będąc dobrymi w obu polach karnych”, powiedział 23-latek przed sobotnim meczem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA