REKLAMA
REKLAMA

Simeone: Dzisiaj podobało mi się wszystko

Trener Atlético Madryt, Diego Simeone, spotkał się z dziennikarzami po rozbiciu Realu Madryt w derbach Madrytu. Poniżej przedstawiamy zapis wypowiedzi argentyńskiego szkoleniowca.
REKLAMA
REKLAMA
Simeone: Dzisiaj podobało mi się wszystko
Diego Simeone. (fot. Getty Images)

Strefa mieszana
– Pięć goli? Real Madryt jest jedną z najlepszych drużyn na świecie i przyszło nam dzisiaj rozegrać wielki mecz. Od początku wiedzieliśmy, gdzie możemy im zadać cios, za sprawą łamania linii z zewnątrz przez Nico, Barriosa, Juliána, Giuliano… Wyciągaliśmy ich stoperów i zostawialiśmy w środku Sørlotha, aby tworzyć okazje. Myślę, że poza ich dwoma bramkami drużyna dobrze się spisała.

REKLAMA
REKLAMA

– Łzy na ławce? W człowieku jest wiele emocji. Początek sezonu był trudny, a za tym wszystkim stoi wielki wysiłek wielu ludzi, którego nie widać. Dlatego to jest coś cudownego.

– Przesłanie? Wiara. Wiesz, jak do tego podchodzę i jak się zachowuję. Wiara, praca, spokój, świadomość, co trzeba robić, identyfikowanie sytuacji do poprawy i od meczu z Liverpoolem regularnie się poprawiamy. Dzisiaj rozegraliśmy bardzo, bardzo dobry mecz. Gdy przegrywasz, to trudno mówić, ponieważ wszystko wydaje się wymówką. Przyszło ośmiu nowych chłopaków, w poprzednim sezonie siedmiu i niełatwo jest zacząć. Myślę, że zasługiwaliśmy na nieco więcej, ale zaczęliśmy bez dobrych wyników. Tracimy dużo bramek, ale widzę, że drużyna jest na dobrej drodze. Myślę, że na bazie pracy i wiary w to, co robimy, wszystko dobrze nam wyjdzie.

– Z czym zostaję po tym meczu? Z pracą zespołową i z wiarą w to, aby zrobić to, czego poszukiwaliśmy. Znaleźliśmy Sørlotha, aby strzelił gola, a równie dobrze mógł strzelić jeszcze dwa więcej. Dobrze zinterpretowaliśmy ten mecz i nasi kibice mają wielką radość po starciu z wielkim rywalem, który tracił niewiele bramek. Strzela się im naprawdę mało goli, a dzisiaj byliśmy lepsi.

REKLAMA
REKLAMA

– Julián liderem? Julián identyfikuje się z zespołem, klubem i jest bardzo dobry. Ma odpowiednie warunki i ciężko pracuje. Daje ci nie tylko w grze ofensywnej, ale gwarantuje ci też pracę i poświęcenie dla drużyny, aby utrzymać dobrą dynamikę. Potrzebujemy go, musimy o niego dbać i oby mógł spędzić wiele lat w tym klubie. Musimy mu dostarczać narzędzia, aby zdobywał bramki. Drużyna mu pomaga, a on wygląda w tym bardzo dobrze.

Konferencja prasowa
– Co najbardziej mi się podobało w meczu? Wszystko. Od samego początku do samego końca drużyna zawsze wiedziała, co musi robić. Drużyna nie zmieniła się w poszukiwaniu meczu, jaki było widać i jakiego poszukiwaliśmy. A gdy drużyna zobowiązuje się do tego w taki sposób i przede wszystkim przekłada to na grę, to po stronie trenera pozostaje tylko zadowolenie.

– Real Madryt nie stracił pięciu bramek w derbach od 75 lat? Tutaj nie ma nic do komentowania. Teraz trzeba się dalej poprawiać. Po raz kolejny nasi kibice byli niesamowici, cudowni. Gdy widzisz to wszystko w momencie wychodzenia na mecz. Powitanie na stadionie i atmosfera podczas całego meczu. Nasi kibice są fantastyczni, generują energię i pewność. Piłkarze rosną z meczu na mecz i dzisiaj to potwierdzili bardzo dobrymi zawodami.

REKLAMA
REKLAMA

– Odczucia? Nie powiem nic więcej poza tym, co było widać. Drużyna zaczęła bardzo mocno, z jasnym zamysłem na grę, tworzyła sytuacje z wieloma zawodnikami w polu karnym, stwarzała niebezpieczeństwo, rzut rożny po rzucie rożnym, wzbudzając zawroty głowy. Mam w sobie wielką radość, że dzisiaj chłopaki mogli dać naszym kibicom bardzo ważną radość. To nasz rywala w tym mieście i jesteśmy zadowoleni z tego wyniku.

– Czy w tym momencie najlepszym sposobem na naszą grę jest ciągłe atakowanie? Są rzeczy dobre i rzeczy, które musimy poprawić. Jesteśmy w trakcie tego procesu. Myślę, że dokładnie zidentyfikowaliśmy, gdzie były nasze największe błędy i teraz zaczynamy je zakrywać. Drużyna strzelała gole we wszystkich meczach i zawsze poszukuje tego odczucia. Druga bramka Realu Madryt nas zabolała, ale nie zbiła z tropu. Mecz Koke był mistrzowski. Podziwiam jego pracę, pracę Griezmanna. Dali wszystko Atleti i dalej dają z pozycji, jaką mają obecnie w zespole. Czy to w ciągu 10 minut, 20 czy 30.

– Czy to właściwa droga? Musimy się dalej poprawiać i posuwać się do przodu w naszych poszukiwaniach. Dalej trzymam się tego, o czym mówiłem w poprzednich dniach. Przyszło tutaj wielu nowych chłopaków, w sumie piętnastu od poprzedniego sezonu. Niełatwo jest to wszystko ułożyć. Niektórzy właściwie to wszystko interpretują szybciej, inni nie. I tam jest właśnie nasza praca.

REKLAMA
REKLAMA

– Julián Álvarez? To rewelacyjny piłkarz. Nie wiem, jak on to robi, że wykonuje rzuty wolne w taki sposób. Przypomina mi trochę Panticia. To piłkarz, w którym najbardziej cenię jego pokorę. Biega, pracuje, jako mistrz świata jest w Atleti i biega. Musimy o niego dbać – klub, my, kibice, ponieważ musi tutaj zostać na wiele lat i musi być kimś ważnym w historii klubu.

– Wskazówki dla zawodników? Przed rozpoczęciem meczu zapytałem ich: „Czy spośród najważniejszych rzeczy w waszych życiach jest coś, co nie działa dobrze?”. Wszyscy odpowiedzieli, że nie. „Więc grajcie, bawcie się tym. Życie piłkarza przemija bardzo szybko i te mecze nie wrócą”. Na szczęście wyszło to dobrze.

– Czym jest dla nas to zwycięstwo w kontekście sezonu? Trzema punktami.

– Czy to coś więcej niż tylko trzy punkty? To na pewno trzy punkty. Jutro trzeba odpocząć, ponieważ we wtorek znów trzeba wygrać.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA