Manu de Juan z dziennika AS przypomina, że podczas Klubowego Mundialu Xabi Alonso prawie zawsze stawiał na Ardę Gülera: dał mu pięć szans na grę w wyjściowym składzie, rezygnując z niego jedynie w pierwszym meczu. Przede wszystkim jednak powierzył mu kierowanie drużyną, przesuwając go do środka pola, z dala od prawej strony, na której Arda grał przez ostatnie lata pod wodzą Carlo Ancelottiego. Włoski trener zawsze uważał go za zbyt mało fizycznego do gry w środku.
Minęło lato, a Real Madryt nie ściągnął nowego pomocnika, więc wniosek jest oczywisty: Güler będzie mózgiem Królewskich, przynajmniej gdy drużyna wejdzie na połowę przeciwnika. Jednak początek sezonu ujawnił nowy fakt: 20-latek nadal jest podstawowym graczem, ale porusza się znacznie bliżej bramki w formacji 4-2-3-1.
Rezultaty już są widoczne: w meczu z Mallorcą Turek strzelił gola na 1:1 dla Los Blancos, zamykając akcję po zgraniu piłki przez Huijsena spod linii końcowej, a następnie wykorzystał bilard w polu karnym, aby strzelić gola na 3:1, który został później anulowany za dotknięcie piłki ręką w akcji, w której Sánchez Martínez, zdaniem Iturralde Gonzáleza, nie zinterpretował prawidłowo przepisów dotyczących zagrania ręką przed strzeleniem gola. Tylko to powstrzymało pomocnika przed zdobyciem drugiej bramki.
AS wylicza, że Güler: jest czwartym piłkarzem w kadrze Realu z największą liczbą strzałów (7), w tym zablokowanych, i drugim pod względem strzałów celnych (3). A wszystko to bez utraty cech czarodzieja: z Oviedo otworzył mecz genialnym podaniem do Mbappé, które Francuz zamienił na gola. Z kolei za spotkanie z Mallorcą Turek zgarnął tytuł gracza meczu.
Skąd to przesunięcie Gülera do przodu? Prawdopodobnie dlatego, że Xabi Alonso wie, iż tworzy nowy Real Madryt, któremu brakuje kluczowego elementu: Jude'a Bellinghama. Anglik nie wróci przed październikiem, a Bask widzi go tam, gdzie stał się wielki w sezonie 2023/24. Anglik był wtedy rozgrywającym i jednym z czołowych strzelców drużyny, która wygrała Ligę i Ligę Mistrzów. Jude przyczynił się do tego 23 bramkami i 13 asystami. Xabi przygotowuje grunt dla Bellinghama, a kiedy ten wróci, pojawi się kolejne pytanie: jak teraz posadzić na ławce tego zabójczego Gülera?
AS stwierdza, że wejście Bellinghama do drużyny sprawi, że być może zobaczymy na prawej flance rywalizację między Gülerem a Mastantuono, a może Xabi zmieni formację na 4-4-2. Ale to zobaczymy dopiero w październiku. Dzisiaj Turek i Xabi przygotowują grunt, aby zaśpiewać, kiedy tylko będą mogli, „Hey Jude”.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się