REKLAMA
REKLAMA

Daily Mail: Real obserwuje Mainoo

Kobbie Mainoo miał znaleźć się na celowniku Realu Madryt, Atlético i kilku klubów Premier League. Anglik walczy o miejsce w składzie, a jego przyszłość ma wyjaśnić się w najbliższych dniach.
REKLAMA
REKLAMA
Daily Mail: Real obserwuje Mainoo
Kobbie Mainoo. (fot. Getty Images)

Daily Mail podaje, że Real Madryt i Atlético dołączyły do wielu klubów Premier League zainteresowanych Kobbiem Mainoo. Oba kluby ze stolicy Hiszpanii mają według tego źródła rozważać roczne wypożyczenie, co teoretycznie mogłoby okazać się korzystne dla wszystkich stron. Okienko transferowe zamyka się w poniedziałek, dlatego negocjacje nabierają tempa. Mainoo nie wystąpił w żadnym z dwóch pierwszych meczów ligowych United w tym sezonie, co dodatkowo podsyca spekulacje.

20-latek jeszcze rok temu był podstawowym graczem reprezentacji Anglii w finale Euro 2024 przeciwko Hiszpanii, a w finale FA Cup z Manchesterem City strzelił gola, co przyczyniło się do zdobycia trofeum. Gdy wrócił po kontuzji, został odsunięty na dalszy plan i nie mógł liczyć na wiele szans od trenera.  W ustawieniu 3-4-3 nie było dla niego miejsca, a jego rola w zespole została zmarginalizowana. To zupełnie inna sytuacja niż ta sprzed kilkunastu miesięcy.

REKLAMA
REKLAMA

Mainoo jest gotowy pozostać na Old Trafford, ale jasno stawia warunek: chce regularnie grać. Wie, że do rozwoju potrzebuje gry, najlepiej na najwyższym poziomie – na przykład w Lidze Mistrzów. Czerwone Diabły niechętnie patrzą jednak na rozwiązanie, które mają proponować Real i Atlético, ponieważ mają obecnie tylko czterech środkowych pomocników i nie chcą osłabiać drużyny, jednocześnie nie zasilając klubowego budżetu.

W grze jest także sprawa nowej umowy zawodnika. W negocjacjach nie ma żadnych postępów, a obecny kontrakt wiąże go z Manchesterem do 2027 roku. Według Daily Mail Manchester United musi podjąć ostateczną decyzję w sprawie Mainoo. Zainteresowanie madryckich gigantów pokazuje, że piłkarz wciąż uchodzi za duży talent.

Daily Mail nie wspomina o potencjalnym problemie Realu Madryt, jakim może być odejście Daniego Ceballosa. Według ostatnich doniesień Hiszpan może opuścić stolicę Hiszpanii na rzecz Marsylii, ale wtedy Xabi Alonso zostałby z pięcioma zawodnikami pierwszej drużyny na trzy pozycje w pomocy: Tchouaménim, Camavingą, Ardą Gülerem, Fede Valverde i Bellinghamem, który niedawno przeszedł operację i nie jest gotowy do gry. Rozwiązanie z wypożyczeniem jakiegoś zawodnika może mieć sens, zwłaszcza że mówi się także o tym, że latem 2026 roku do Realu wróci Nico Paz, który błyszczy w Serie A.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (43)

REKLAMA