Xabi Alonso nie może liczyć na dobre wieści z gabinetów lekarskich. Wczoraj czterech niedostępnych z różnego rodzaju powodów zdrowotnych zawodników Realu Madryt, Eduardo Camavinga, Jude Bellingham, Endrick i Ferland Mendy, kontynuowali pracę indywidualną w klubowych budynkach, ale ostatecznie żaden z nich nie znajdzie się w kadrze na sobotni mecz z Mallorcą, zapowiada MARCA.
Z powyższej czwórki jedynym, który tak naprawdę miał jakiekolwiek szanse na powrót przed pierwszą w tym sezonie przerwie na reprezentacje, był Camavinga. Francuski pomocnik kontuzji kostki doznał 10 sierpnia podczas treningu i wówczas zakładano, że mógłby się wyrobić nawet na mecz z Realem Oviedo w ramach 2. kolejki La Ligi. Teraz już wiadomo, że przegapi również najbliższe starcie z Mallorcą i swój powrót może planować dopiero po przerwie na reprezentacje na mecz z Realem Sociedad.
Camavinga, który na Klubowy Mundial poleciał będąc już kontuzjowanym i w kadrze znalazł się tylko na ostatni mecz z PSG, w dalszym ciągu nie miał okazji zadebiutować pod skrzydłami Xabiego Alonso. W takiej samej sytuacji znajdują się Endrick i Mendy, którzy do Stanów Zjednoczonych również polecieli jako kontuzjowani zawodnicy. W ich przypadku o ewentualnym powrocie mówi się o trzecim tygodniu września, czyli o meczach z Espanyolem lub z Levante.
Na koniec pozostaje przypadek Bellinghama, który do gry mógłby wrócić nie wcześniej niż w październiku. Mimo chęci Anglika do skrócenia całego procesu rehabilitacji, to po operacji barku zalecana jest maksymalna ostrożność, dlatego nikt w klubie nie będzie tu podejmował jakiegokolwiek ryzyka, podsumowuje MARCA.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się