Wychowanek Realu Madryt, Javier Portillo, zagra dziś ostatni raz dla Gimnàsticu Tarragona, który spada z Primera do Segunda División. Jego wciąż aktualna drużyna podejmie u siebie Barcelonę, walcząca o mistrzostwo Hiszpanii. 11 goli, jakie zdobył Portigol w tym sezonie, nie uratowało Gimnàsticu przed spadkiem, ale potwierdziło klasę Javiera i fakt, iż najlepiej czuje się on w Hiszpanii (25-letni napastnik grał również w belgijskim Club Brugge i we włoskiej Fiorentinie). Stąd transfer do Osasuny, której zawodnikiem były gracz Królewskich zostanie po 30 czerwca.
- Niedzielny mecz jest bardzo ważny, a cel, jaki sobie stawiam, to odejść w dobrym stylu, gdyż kibice zasługują na wszystko, co najlepsze, czyli na opuszczenie ligi z podniesionym czołem - powiedział Javier Portillo, który nigdy nie strzelił bramki FC Barcelona.
Innym graczem Nàstic w sposób szczególny związanym z Madrytem jest César Navas. Czy obaj panowie pogrążą FC Barcelona?
Ostatni mecz Portillo w Nàstic
Czy były gracz Królewskich pogrąży Barcelonę?
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się