Turecki dziennik Fanatik stwierdza, że Fenerbahçe, które przyspiesza działania na rynku transferowym przed nowym sezonem, zachwyciło ostatnio kibiców zakontraktowaniem Milana Škriniara i Nélsona Semedo. Klub podobno jest też zainteresowany pomocnikiem Realu Madryt, Brahimem Diazem.
W związku z pojawieniem się tych plotek w tureckich mediach fani Fenerbahçe licznie zaczęli odwiedzać konta reprezentanta Maroka w mediach społecznościowych. Pod najnowszymi postami zawodnika pojawiły się tysiące komentarzy z hasłami zachęcającymi piłkarza, by ten przyszedł do zespołu ze Stambułu. To jeszcze mocniej podsyciło plotki transferowe.
Özgür Sancar dla dziennika AS pisze, że jednym z czynników napędzających medialną machinę jest przyjaźń Brahima z Ardą Gülerem. W zeszłym sezonie Marokańczyk stwierdził w jednym z wywiadów: „Jesteśmy prawie nierozłączni. Jest dla mnie jak młodszy brat, jak członek mojej rodziny”. Dziennikarz, powołując się na źródła z Realu, stwierdza, że szansa na przejście Brahima do Fenerbahçe jest bardzo niewielka. Zawodnik jest zdeterminowany, aby kontynuować karierę w zespole Królewskich, a jego agent prowadzi już rozmowy z zarządem w sprawie przedłużenia kontraktu.
Ponadto w Turcji kilka źródeł donosi, że Fenerbahçe zwróciło się do Realu Madryt z prośbą o transfer Davida Alaby. Taka transakcja wydaje się jednak bardzo skomplikowana z powodu kilku czynników. Sam Alaba wielokrotnie wskazywał, że z Turcji wspiera Galatasaray, odwiecznego rywala Fenerbahçe, co może utrudniać jego akceptację wśród kibiców.
Co więcej, austriacki obrońca zarabia rocznie 13 milionów euro, co znacznie odbiega od możliwości finansowych tureckiego klubu. Fenerbahçe już teraz musi mierzyć się z wysokimi wynagrodzeniami swoich zawodników ze względu na zakontraktowanie tak znanych piłkarzy jak Milan Škriniar, Youssef En-Nesyri i Jhon Durán, co jeszcze bardziej utrudniłoby zapewnienie sobie usług takiego gracza jak Alaba.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się