Real Madryt od dawna nie grał z numerem 10 w taktyce, a teraz stracił także numer 10 na koszulce. Luka Modrić po 13 latach opuścił drużynę, w tym po 8 latach zostawił wolny numer 10. Ten czeka na godnego następcę. MARCA twierdzi, że ta decyzja jeszcze nie zapadła.
Pierwszy kandydat to Kylian Mbappé. Jak ocenia gazeta, posiada on wizerunek, status i rolę w drużynie na miarę takiego numeru. Z nim gra też w reprezentacji Francji i to z nim został legendą w swoim kraju. Prezentował go na plecach także w ostatnich występach w Monaco. Według dziennika, atakujący nie wystosował takiej prośby o zmianę numeru na „10”, dając do zrozumienia, że ta decyzja nie należy do niego, a do klubu i działaczy. Przez ten rok Kylian grał z numerem 9, który pozostawał przez rok wolny po odejściu Karima Benzemy.
Drugi kandydat to Arda Güler. Turek w tym sezonie celuje w wywalczenie miejsca w podstawowym składzie. On z kolei ma jakość i profil, który zazwyczaj charakteryzuje numer 10. Wydaje się, że z Xabim Alonso ma wszystko, by zacząć odgrywać taką rolę także w Realu Madryt. Pierwsze wrażenia są pozytywne i jak podaje MARCA, teraz 20-latek chce do tego dołożyć numer 10 na plecach.
Co ważne dla tej historii, po powrocie z Klubowego Mundialu Chiringuito nagrało na lotnisku w Madrycie, jak Modrić na pożegnanie przekazał Gülerowi swoją koszulkę. Turek pochwalił się nią potem na portalach społecznościowych. Czy ten gest mógł znaczyć coś więcej?
🏡 El REAL MADRID ya está en casa.
— El Chiringuito TV (@elchiringuitotv) July 11, 2025
✈️ El conjunto blanco aterriza en Barajas tras caer en el Mundial de Clubes.
📹 @Dani_demarcos pic.twitter.com/y868Hs3OCC
Pozostaje pytanie: czy numer 10 może pozostać wolny? Dwa lata temu klub pozostawił wolny równie legendarny numer 9, który następnie przejął Mbappé. Sama „10” pozostawała wolna w sezonie 2013/14 po odejściu Mesuta Özila w ostatnich dniach letniego okienka. Wtedy kolejnego lata ten numer przejął James Rodríguez, który grał z nim przez cztery lata.
Ten zamysł nie wydaje się jednak prawdopodobny z powodu... przepełnienia w kadrze Królewskich. W tym momencie wolne pozostają tylko trzy numery w kadrze pierwszego zespołu (są to „10”, „17” i „25”), a klub planuje dopisanie do drużyny seniorów trzech graczy: Franco Mastantuono, Gonzalo i Raúl Asencio.
Real Madryt doskonale też wie, że numer 10 i odpowiednie nazwisko nad tym numerem to ogromne szanse marketingowego. Ten numer wykracza poza aspekt sportowy, bo to też sprzedaż koszulek, status gwiazdy i wielki symbol. To też reprezentowanie czegoś więcej. Także w Realu ten numer naznaczał epoki: w tym wieku poprzez Lukę Modricia i Luísa Figo. Dlatego przed Królewskimi ważna decyzja, by trafić także w wydawałoby się tak przyziemnej sprawie.
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się