"Dziękuję wszystkim ludziom w Hiszpanii, odchodzę po pracy z sześcioma trenerami, trzema prezydentami i pobytach w czterech domach. Teraz jednak podjąłem decyzję, ponieważ mój kontrakt z Realem Madryt wygasa w czerwcu. Nie przedłużymy go i musiałem zadecydować, chociaż chciałem występować tu jeszcze przez dwa, trzy lata. Jestem bardzo zadowolony z życia, dzięki mojej rodzinie, żonie i klubowi".
Tak brzmiały pierwsze słowa Davida Beckhama na dzisiejszej, specjalnie na tę okazję zorganizowej, konferencji prasowej w Valdebebas. Po czterech latach w królewskim klubie, Becks stwierdził, że nie ma możliwości odwrotu, a w jego kontrakcie nie ma klauzuli, która umożliwiałaby dalszą grę w Madrycie. "To były niesamowite cztery lata, które zakończą się niczym piękny sen", dodał Anglik, przekonany o niedzielnym zwycięstwie.
"W styczniu osobiście poinformowano mnie, że nie zostanie przedłużony ze mną kontrakt", powiedział Becks, dodając, że Ramón Calderón nie kontaktował się z nim w ostatnich dniach, by przekonać go do pozostania: "Nie rozmawiałem z prezydentem na ten, ani żaden inny temat".
Beckham: To były niesamowite cztery lata
Becks dziękuje za pobyt w Hiszpanii
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.