Juanje Fernández z Radia MARCA podaje, że Málaga zdecydowała się wstrzymać negocjacje w sprawie transferu Jeremy'ego de Leóna z powodu wątpliwości dotyczących wyników badań lekarskich zawodnika. Niektóre media podawały w ostatnich dniach, że operacja została sfinalizowana i skrzydłowy podpisze kontrakt na trzy sezony, ale prawda jest taka, że andaluzyjski klub nie poczynił żadnych postępów w negocjacjach w ciągu ostatniego tygodnia.
Jak donosi Radio MARCA Málaga, dwie poważne kontuzje barku, jakich doznał portorykański skrzydłowy, wywołały dużą niepewność u dyrektorów sportowych. Na chwilę obecną klub zawiesił negocjacje i reaktywuje je tylko, jeśli nie uda się sfinalizować transferu innego z kandydatów na tę pozycję.
Jeremy przeszedł w dwóch ostatnich latach dwie operacje barku po kontuzjach, które spowodowały poważne uszkodzenie stawu, przez co andaluzyjski klub ma duże wątpliwości w sprawie podpisania z nim kontraktu. Negocjacje były na wczesnym etapie. Málaga zainicjowała kontakty zarówno z zawodnikiem, jak i Realem Madryt, klubem, do którego ten należy, ale nie miała zamiaru płacić za piłkarza. Na La Rosaleda uznano sprowadzenie Portorykańczyka za interesującą okazję, jednak brak gwarancji zdrowotnych całkowicie wstrzymał operację.
W tej sytuacji Málaga zdecydowała się poczekać na rozwój sytuacji na rynku transferowym i priorytetowo potraktować inne alternatywy wzmocnienia kadry. Poszukiwania skrzydłowego będą kontynuowane, o ile w planach na nowy sezon nie pojawią się nieoczekiwane komplikacje.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się