Zimne liczby i statystyki niejednokrotnie służą temu, aby wspierać wiele teorii, ale czasami nie idą one w parze z tym, co widać na samym boisku. I przykładem na to może być środowy mecz pomiędzy Realem Madryt a PSG na Klubowym Mundialu, wskazuje MARCA. Otóż w jego trakcie podopieczni Xabiego Alonso wcale nie biegali mniej od podopiecznych Luisa Enrique.
Na przestrzeni całego sezonu 2024/25 piłkarzom Realu Madryt regularnie zarzucano to, że po prostu nie biegają – a przynajmniej praktycznie mecz w mecz przebiegają zdecydowanie mniej kilometrów od swojego rywala. Jednak ostatni mecz z PSG był jedynym na Klubowym Mundialu, w którym Królewscy biegali więcej od swojego rywale. Teraz wychodzi na to, że robili to dużo gorzej lub przynajmniej w mniej inteligentny sposób.
Ekipa z Paryża przebiegła w sumie 104,6 kilometra do 104,7 kilometra w wykonaniu Królewskich. Statystyka tym bardziej ciekawa, że przecież wszyscy zarzucali piłkarzom Xabiego Alonso, że na boisku byli opieszali i niechętni do poświęceń. Z drugiej strony to, co zdecydowanie obnaża Real Madryt, to liczba podań. Tutaj paryżanie zdeklasowali swojego rywala notując podania na poziomie 681:301.
Pod względem indywidualnym w środę najwięcej przebiegł Aurélien Tchouaméni – 11 kilometrów. Po 10 kilometrów zaliczyli z kolei Arda Güler i Fran García. Vinícius i Jude Bellingham, którzy zeszli z boiska przed czasem, zatrzymali się na 7 kilometrach. Po stronie PSG najwięcej przebiegli Vitinha i João Neves, którzy mieli w nogach aż o 3 kilometry więcej niż reszta zespołu. Vitinha miał również najwięcej kontaktów z piłką (117), przy czym bardzo blado wypada wynik Realu Madryt, w którym najwięcej kontaktów miał Fede Valverde (46), podsumowuje MARCA.
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.