REKLAMA
REKLAMA

Więcej niż klub?

Messi nie widzi problemu w finansowaniu przeciwników Realu
REKLAMA
REKLAMA

Kibice Barcelony na każdym kroku przekonują, że ich drużyna to więcej niż klub. Jednak słowa nie zawsze poparte są czynami. W sobotnim meczu z Espanyolem blaugrana przegrywała po 29. minutach z rywalami zza miedzy 0-1. W 43. minucie z pomocą przyszedł największy gwiazdor bordowo-granatowych, Lionel Messi, zdobywając bramkę... ręką. Wydawało się, że - tak jak Ruud van Nistelrooy po meczu z Deportivo - Argentyńczyk przyzna się do zagrania i wyrazi skruchę. W wypowiedzi na gorąco stwierdził on jednak, że to, że strzelił gola ręką nie ma większego znaczenia i liczy się to, że Barca wciąż ma szansę na zdobycie mistrzostwa.

Po opadnięciu emocji, Messi udzielił kolejnego wywiadu, odpowiadając na pytania o formę Realu Madryt i szanse Barcelony na mistrzostwo. Mimo, że kilkanaście dni temu katalońskie dzienniki uznały za skandal plotki o finansowaniu przeciwników Barcy przez Ramona Calderona, Argentyńczyk nie widzi powodów, dla których Barca nie mogłaby sama "nagrodzić" finansowo piłkarzy Mallorki.

- Uważam, że można im zapłacić, dlaczego nie? Skoro mogą dzięki temu wygrać i może nam to pomóc, to nie widzę w tym problemu, tym lepiej dla nas. Wszystko, co można zrobić, żeby pomóc Mallorce wygrać, jest dla mnie dobrym pomysłem - stwierdził Messi.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (212)

REKLAMA