– Czy Carreras mógłby grać w Realu Madryt? Po pierwsze, musi pojawić się propozycja, na podstawie której Benfica osiągnie porozumienie. Niezależnie od piłkarza muszą dogadać się kluby. Uważam, że każdy zawodnik grający na poziomie Álvaro może dołączyć do jakiejkolwiek ekipy na świecie. Nie byłby pierwszy zawodnikiem Benfiki, który odszedłby i zapisał swoje nazwisko w jakimś europejskim klubie. Nie chcę tu rozmawiać o Álvaro, ale w ostatnich 10-15 latach każdy piłkarz opuszczający Benfikę posiadał możliwości do zapisania się w historii różnych krajów i klubów – przekazał Bruno Lage, trener Benfiki na niedzielnej konferencji prasowej.
W piątek prezes Rui Costa wypowiadał się podobnie w tej sprawie, wskazując, że oferty Realu Madryt nie zadowoliły Benfiki.
W Madrycie ostatnie informacje od Ramóna Álvareza de Mona, socio Realu Madryt, youtubera, prawnika i współpracownika hiszpańskich mediów, wskazywały, że Álvaro Carreras poczuł się oszukany przez Benfikę.
Klauzula odejścia Carrerasa to 50 milionów euro. W Hiszpanii podawano, że Real Madryt próbował zmniejszyć kwotę transferu i rozbić ją na raty. Portugalczycy potwierdzają, że właśnie w tej sprawie toczyły się rozmowy, ale nie przyniosły rezultatu, bo Królewscy nie zaakceptowali między innymi propozycji Benfiki, by wykupić piłkarza za 45 milionów euro, ale wziąć na siebie wszystkie inne opłaty na czele z 10% prowizją od kwoty operacji dla agenta Hiszpana.
22-latek ma pozostawać priorytetem Realu na lewą obronę i negocjacje zostaną wznowione po Klubowym Mundialu.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się