Szef ochrony Realu Madryt poprosił o dodatkową ochronę antyterrorystów przed sobotnim spotkaniem, gdyż boi się, że grupa terrorystyczna ETA może zorganizować zamach.
Julio Cendal skontaktował się z władzami Saragossy, by poprosić o dodatkową ochronę dla drużyny Realu Madryt. Chce, by w ochronie znalazły się psy wytresowane do szukania bomb wokół stadionu, a nawet w rurach kanalizacyjnych.
Królewscy dwukrotnie zostali zaatakowani przez ETA. Miało to miejsce grudniu 2005 roku podczas meczu na Estadio Santiago Bernabeu z Realem Sociedad, kiedy to ewakuowano cały stadion po alarmie bombowym oraz w maju 2002 roku, gdy Baskowie zdetonowali ładunek umieszczony w samochodzie. Siedemnaście osób zostało rannych poza Bernabeu przed bardzo ważnym spotkaniem z Barceloną w półfinale Ligi Mistrzów.
Od 1968 roku ETA, która walczy o wolność i niepodległość dla wszystkich Basków, zabiła ponad osiemset osób.
Zagrożenie terrorystyczne
Prośba o dodatkową ochronę
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.