Do zakończenia La Liga zostały jeszcze dwie kolejki, więc największe europejskie kluby już ustawiają się w kolejce po Daniela Alvesa. Mimo że jeszcze wczoraj As podawał, iż Real Madryt rozpoczął negocjacje w sprawie transferu Brazylijczyka, dziś zapewnia, że do agenta zawodnika - José Rodrígueza zgłosiły się Chelsea i Milan. Angielski klub oferuje za prawego obrońcę 24 miliony euro, natomiast Włosi są w stanie wyłożyć na stół 20 milionów. Londyńczycy wysłali nawet swojego obserwatora na spotkanie Sevilli z Saragossą, aby ten na żywo oglądał poczynania Alvesa.
Do stanowiska Realu w takich kwestiach możemy się już powoli przyzwyczajać, bowiem przedstawiciele Królewskich nie poczynili jeszcze żadnych konkretnych kroków w kierunku zakontraktowania Daniego. Blancos, zamiast płacić kilkadziesiąt milionów, chętnie wymieniliby jednego ze swoich piłkarzy na obrońcę, o czym pisaliśmy w tym newsie.
Zaniepokojeni ofertami Chelsea i Milanu, Mijatović i Baldini poprosili José Rodrígueza, aby dał im jeszcze trochę czasu, bowiem pełnej zgody na negocjacje nie udzielił im jeszcze Ramón Calderón (podobno przeciwny transferowi jest dyrektor generalny Realu - José Angel Sánchez). Reprezentantom Królewskich zależy też na tym, aby agent piłkarza bez ich wiedzy nie podejmował żadnych decyzji, ponieważ Dani Alves odgrywa ważną rolę w planach zarządu na przyszły sezon.
Chce odejść
Co więcej, Real Madryt liczy, że negocjacje ułatwi stosunek Brazylijczyka do całej sytuacji. Los Merengues wiedzą, że Alvesowi zależy na zmianie otoczenia i gdy zakończą się hiszpańskie rozgrywki zasiądzie do rozmów z prezesem Del Nido. Będzie się starał wyjaśnić mu, że przez pięć lat gry dla Sevilli dawał siebie wszystko broniąc barw klubu, jednak nadeszła chwila na wyjazd z Andaluzji. Obrońca ma nadzieję, że prezes pierwszeństwo w negocjacjach przyzna Realowi Madryt.
Chelsea i Milan chcą Alvesa
Oba kluby poinformowały agenta Daniego o swoich ofertach
REKLAMA
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się