REKLAMA
REKLAMA

Caparrós: Czerwona kartka zabiła mecz

Trener Sevilli, Joaquín Caparrós, spotkał się z dziennikarzami po przegranym meczu z Realem Madryt. Poniżej przedstawiamy zapis jego wypowiedzi.
REKLAMA
REKLAMA
Caparrós: Czerwona kartka zabiła mecz
Joaquín Caparrós i Carlo Ancelotti. (fot. Getty Images)

– Szybka czerwona kartka? VAR pojawił się po to, aby poprawić futbol… Gdy wchodził, to ja byłem przeciwko i byłem wówczas nazywany staroświeckim. A teraz coraz więcej osób jest przeciwko. Tak samo jak my, trenerzy przygotowujemy mecze, powinni to też robić sędziowie. To nie była nawet wątpliwa sytuacja. Musisz znać kontekst tego wszystkiego – dwie drużyny, które nie grają już o nic, ogólna atmosfera i po piętnastu minutach zabijasz mecz. No błagam, błagam… Teraz w lecie wejdzie coś nowego i będzie jeszcze większe zamieszanie. Ludzie z FIFA ładnie ubrani w Armaniego chcą futbolu technologicznego. Przepisy w futbolu są perfekcyjne. Inwestują, aby poprawiać arbitrów. Więcej oddania, lepsze przygotowanie fizyczne, lepsze kwestie techniczne i psychologiczne, ponieważ obecne przepisy w futbolu są perfekcyjne. Ten, kto je wymyślił, powinien dostać Nobla.

– Czy są inne przepisy dla Realu Madryt i inne dla innych? Patrząc na to wszystko, może tak jest. Ja zawsze byłem uczony, że tym jedynym sędzią jest arbiter główny, a teraz nie wiemy, kto nim jest.

REKLAMA
REKLAMA

– W jakim kierunku zmierza Sevilla? A gdybym ja to wiedział… To czas na refleksję i na to, aby akcjonariusze podjęli jak najlepsze decyzje dla Sevilli. Sytuacja jest skomplikowana. Rok temu piłka odbiła się od słupka i wyszła na rożny, a teraz odbiła się od słupka i przekroczyła linię bramkową. Kto igra z ogniem, może się sparzyć. Jestem zadowolony, że osiągnęliśmy cel ze względu na naszych kibiców i wszystkich pracowników Sevilli.

– Przyszłość? Czułem się bardzo źle, fatalnie. Widziałem drużynę, która się nam wymyka, a mieliśmy dwa ostatnie mecze… Musiałem się od tego odciąć i przychodzić na trening z inną twarzą. Czułem się fatalnie, ponieważ widziałem, że to się nam wymyka z rąk. To dla Sevilli czas na refleksję dla dobra samej Sevilli. Akcjonariusze muszą wykonać tytaniczny wysiłek, ponieważ w przeciwnym razie będzie to skomplikowane.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA