REKLAMA
REKLAMA

Przyjście Xabiego uruchamia trenerskie domino: Fàbregas, Arbeloa i Davide Ancelotti w grze

Jeden tu, drugi tam, trzeci gdzieś indziej.
REKLAMA
REKLAMA
Przyjście Xabiego uruchamia trenerskie domino: Fàbregas, Arbeloa i Davide Ancelotti w grze
Álvaro Arbeloa. (fot. Getty Images)

„Gra w krzesła” właśnie się rozpoczęła. Ogłoszenie odejścia Xabiego Alonso z Bayeru Leverkusen – w kierunku Realu Madryt – oraz rozstanie z Carlo Ancelottim, który ma objąć reprezentację Brazylii, wywołały prawdziwe trzęsienie ziemi na ławkach trenerskich w pięciu czołowych ligach Europy, opisuje MARCA.

Można się jednak spodziewać kolejnych głośnych ruchów. Odejście Xabiego Alonso z Leverkusen może „uruchomić” kilka kolejnych „elementów układanki”. Faworytem do objęcia ławki trenerskiej na BayArenie jest Cesc Fàbregas, który – jak ustalono – odbył już pierwsze spotkanie z wysłannikami niemieckiego klubu w hotelu Palace w Como.

REKLAMA
REKLAMA

– Chcę zostawić po sobie dziedzictwo. Najważniejsze, żeby ten, kto przyjdzie po mnie, zastał wielki klub, bardzo dobrze przygotowanych piłkarzy i wyjątkową kulturę pracy. To chcę zostawić Como. Kiedy nadejdzie odpowiedni moment, coś zostanie ogłoszone – przyznał Cesc.

Jego bardzo możliwe odejście może mieć bezpośredni wpływ na sytuację w Madrycie. Como, na wypadek rozstania z Fàbregasem, ma na celowniku dwóch trenerów będących obecnie pod kontraktem z Realem Madryt. Według La Gazzetta dello Sport faworytem do zastąpienia Cesca w Como jest Davide Ancelotti. Taki ruch byłby zgodny z pragnieniem syna Carletto, by po 12 latach pracy u boku ojca w PSG, Realu, Bayernie, Napoli i Evertonie rozpocząć samodzielną karierę.

Drugim nazwiskiem, na które wskazują włoskie media, jest Álvaro Arbeloa. Trener madryckiej drużyny Juvenil A znajduje się w dalszym planie. Brak doświadczenia na najwyższym poziomie – którego nie miał zresztą również Cesc – nie byłby przeszkodą. Na korzyść zarówno Arbeloi, jak i Davide Ancelottiego przemawia też obecność Nico Paza w pierwszym zespole Como. Obaj doskonale znają zawodnika z czasów pracy w Realu Madryt. Wszystko wskazuje na to, że nad jeziorem Como wszystkie drogi prowadzą na Bernabéu, podsumowuje MARCA.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA