[La Sexta] Do Klasyku podchodzicie z życiem przy 4 punktach straty. By utrzymać się przy życiu w La Lidze, musicie obowiązkowo wygrać w następną niedzielę z Barceloną?
Tak, oczywiście tak. Będziemy mieć wielką szansę i dobrze się do niej przygotujemy. Stawimy czoła i myślę, że niedzielny mecz może nie będzie decydujący, ale prawie.
[El Mundo] Co stało się po 3:0? Czy drużyna za bardzo się rozluźniła? Czy to zmniejsza ocenę za tą wygraną?
Stało się, że tak, mecz wydawał się skończony i mieliśmy też sytuację Ardy na czwartego gola. Następnie dokonaliśmy zmiany, bo Asencio nie dał rady grać dalej i cierpieliśmy trochę bardziej niż było to potrzebne. Trzeba jednak dostrzec, że po zejściu Asencio z boiska brakowało nam 6 obrońców [licząc z 5 kontuzjowanymi] i nie zawsze jesteśmy w stanie to rozwiązać. Przez godzinę graliśmy świetnie... Tak, mogliśmy lepiej zarządzać przewagę i trochę cierpieliśmy, ale na końcu jest to piękne zwycięstwo.
[COPE] Wspomniał pan o Gülerze, który był jednym z wyróżniających się piłkarzy. Wielu z nas mówi, że długo zajęło panu docenienie wartości Gülera i danie mu szans. My tak to oceniamy, bo nie widzimy wszystkiego, co dzieje się za kulisami. Co może nam pan powiedzieć o tym, jak wylgadał jego rozwój na treningach? Jak doszedł pan do tych decyzji w tych meczach?
To był naturalny rozwój zawodnika, który chce grać w Realu, który ma dużo jakości i który ciężko pracował. Nigdy nie stracił pewności siebie, bo to ewidentne, że dzisiejszy Güler nie jest Gülerem z września. Wiele się zmieniło, także jego profil fizyczny. Teraz to dużo mocniejszy zawodnik pod względem fizycznym. Utrzymuje przy tym jakość. To był dosyć normalny i naturalny rozwój młodego gracza w Realu Madryt.
[SER; Meana] Chcę powtórzyć pierwsze pytanie, ale też je odwrócić: czy pana zdaniem Real zdobędzie mistrzostwo, jeśli wygra w Barcelonie?
Cóż, nie wiem. Bo nawet jeśli wygramy, to będziemy mieć punkt straty i liga będzie w ręku Barcelony. Jeśli jednak będziemy zdolni do zwycięstwa, to tak, będziemy mieć większe szanse.
[ABC] Pozostając przy Gülerze, my czasami pytamy o brak szans dla młodych zawodników. Z naszej perspektywy może wydawać się niesprawiedliwe, że zawodnicy jak Endrick czy Güler nie dostają większej liczby minut. Kiedy taki gracz zmienia sytuacją i Güler z dzisiaj jest inny od tego z września, to ile w tym zasług piłkarza, a ile pańskich?
[zastanawia się] Ja mam odpowiedzialność, którą jest jak najlepsze zarządzanie kadrą, a nie indywidualnością. Czasami... Czasami to bardziej wpływa na jednych zawodników niż innych, ale to jest dosyć normalne. Tutaj rozmawiamy też o Endricku i zawodnikach, którzy są bardzo młodzi, a historia Real Madryt oraz wielkich wielkich zawodników mówi... O czym już też mówiłem, trzeba possać ławkę, by zostać niepodważalnym podstawowym piłkarzem Realu Madryt. Arda radzi sobie dobrze. Radził sobie dobrze w poprzednim sezonie i radzi sobie lepiej w tym sezonie, a w następnych będzie jeszcze lepiej. Ma profil gracza, który może być podstawowym graczem Realu Madryt. Ma profil, ale uważam, że dobrze ssał ławkę. Nie przeszkadzało mu to, że ssie ławkę i dobrze się rozwinął.
[Onda Cero] Nie było pana tutaj 17 lat temu i na pewno nie słyszał pan tej konferencji prasowej. Wtedy przed Klasykiem trener Schuster powiedział, że wygrana na Camp Nou jest niemożliwa i... Cóż, przyśpieszył swoje zwolnienie.
[śmiech] No tak...
Logiczne, prawda?
Tak.
Pan na pewno tak nie myśli, ale czy rozumie pan, że niektórzy madridistas uznają, że obecnie wygranie z Barceloną na Montjuïc jest niemożliwe?
Cóż, słuchaj, ostatni mecz z nimi rozegraliśmy tydzień temu i to był wyrównany mecz. Byliśmy bardzo blisko zwycięstwa. Nie sądzę, że trzeba za wiele wymyślać. Trzeba spróbować rozegrać poważne spotkanie. Jest ono bardzo ważne, oczywiście i podejdziemy do niego oraz rozegramy je z pełną pewnością siebie. Dlaczego? Bo tak jest. Uważam, że pomimo wszelkich trudności bycie w tej sytuacji i możliwość walki w tym meczu to coś pięknego.
[L’Équipe/RTL] Jak ocenia pan mecz Kyliana, który strzelił dwa pięknego gole? Widzimy, że on zawsze jest zagrożeniem, gdy ma przestrzeń i koledzy odnajdują go podaniami. Uważa pan, że może być bronią na tą bardzo wysuniętą obronę Barcelony?
Mbappé będzie bardzo, bardzo ważnym zawodnikiem w tym meczu właśnie z tego powodu. Przy bardzo wysuniętej obronie Barcelony jego ruchy za plecy będą bardzo, bardzo ważne. I decydujące. Im więcej ich zrobi, tym lepiej dla nas.
[La Razón] Ostatnio z Barceloną od początku nie zagrał Mbappé, dzisiaj zabrakło Rodrygo. Gdyby obaj byli dostępni na mecz w następnym tygodniu, czy widzi pan wyraźnie skład?
Tak, tak, skład jest jasny. Rodrygo ma małą gorączkę i myślę, że się wyleczy. Mamy pełny tydzień i mamy potrzebny czas, by bardzo dobrze przygotować mecz.
[Radio MARCA] Chcę zapytać o przedostatnią akcję w meczu, to wyjście 3 na 2, w którym Bellingham przysnął i nie podał do Viníciusa. Czy mocno to pana zezłościło? Dlaczego połączenie Bellinghama z Viníciusem nie jest tak płynne jak w poprzednim sezonie? Pamiętam, że ostatnio z Alavés zrobili to samo: wyszli 2 na 1 i nie podali sobie piłki.
Myślę, że Bellingham wykonał bardzo, bardzo dużą pracę fizyczną i na koniec był zmęczony. To była ostatnia akcja. Nie chodzi o to, że nie chciał mu podać. Chodzi o to, że chciał podprowadzić piłkę trochę dalej i nie poczuł, że rywal był z tyłu. Myślę, że pod koniec meczu może zdarzyć się taka akcja z powodu zmęczenia.
[OkDiario] Mówi pan, że Güler dobrze ssał ławkę i że mu to nie przeszkadzało. Powiedział pan też, że jasno widzi jedenastkę na Klasyk. Czy ma pan wątpliwości w sprawie tego, że Gülera nie może zabraknąć w tej jedenastce?
Przy tym, co teraz robi, Güler na pewno może zagrać w niedzielnym meczu. Nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Będzie rywalizować, by zagrać w wyjściowej jedenastce.
[MARCA] Czy w pańskiej karierze widział pan tak decydującego bramkarza jak Courtois?
Tak.
Kogo?
Cóż, mam listę… Moja kariera była szczęśliwa i miałem ogromną listę bramkarzy, zaczynając od Buffona, idąc przez Petra Čecha, Neuera… Na pewno o kimś zapominam… Dida… [zwraca się do oficera prasowego] Pomóż mi! [oficer mówi: Casillas] Van der Saar, Casillas… Dziękuję [śmiech]. Pickford… A jeśli miałbym zrobić listę z najlepszymi, to oczywiście Courtois byłby w tej klasyfikacji bardzo, bardzo wysoko. Nie wiem, czy byłby pierwszy, drugi czy trzeci, bo naprawdę miałem najlepszych na świecie. Miałem Peruzziego w Juventusie… Lista bramkarzy jest spektakularna i to jeden z powodów, dzięki którym odniosłem sukces w karierze. Także lista obrońców jest świetna. Także pomocników. Także napastników, więc [śmiech]…
[El País] Kończę na Gülerze. Wspomniał pan o aspekcie fizycznym w jego rozwoju. A jak ważny był aspekt mentalny w tym rozwoju? Pan naciska na ssanie ławki. Jak ważne było zaakceptowanie tej rzeczywistości i drogi do pierwszego składu Realu?
Oceniam go dużo lepiej w tym sezonie z mniejszą odpowiedzialnością niż w poprzednim sezonie. W poprzednim sezonie wydawało się, że ciąży na nim za duża presja jak na jego wiek. Uważam, że świetnie sobie z tym radzi. Jest dużo spokojniejszy i ma dużo większą pewność siebie. Jeśli popełnia błąd, nie jest to koniec świata. Myślę, że dwa miesiące temu wystosowałem cios w tych będących dookoła niego i uważam, że teraz muszę mu pogratulować, bo sądzę, że wykonali z nim dobrą pracę.
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się