Emocje po finale Pucharu Króla zaczynają już ustępować, a w Realu Madryt pojawia się coraz więcej pewników. Choć wciąż czują ból po porażce, są też dumni z walki, jaką podjęli, a decyzje zaczynają się klarować w decydującym etapie sezonu Królewskich. W klubie uznają, że trofeum wymknęło im się przez drobne szczegóły – dwa indywidualne błędy – i sami byli zaskoczeni, jak blisko byli sięgnięcia po Puchar Króla w tak trudnym sezonie, w którym Barça była wyraźnie lepsza. Mimo rozczarowania, że przegrali w ostatnich minutach i w tak bolesny sposób, wyjechali z Sewilli z garścią pozytywnych odczuć. Wyciągnęli też cenne lekcje. Mbappé, Arda Güler, Tchouaméni, Bellingham i jak zawsze Fede Valverde – to wszystko były jasne punkty, opisuje Relevo.
Finał był kluczowym momentem, zwłaszcza dla przyszłości Carlo Ancelottiego. Istniało ryzyko, że zostanie zwolniony już po meczu, jeśli Barça upokorzyłaby Królewskich, eliminując ich z walki o tytuły na ostatnie tygodnie sezonu. Tak się jednak nie stało. Przegrali, owszem, ale pokazując oblicze godne Realu Madryt, stwierdza Relevo.
Dlatego Ancelotti nie zostanie zwolniony w najbliższych dniach. Przynajmniej do końca sezonu ligowego, po którym zapadła decyzja o rozstaniu klubu z włoskim szkoleniowcem. Taki jest plan zarządu, który wciąż uważa Carletto za najlepszego trenera, jakiego mieli, i darzy go dużą sympatią aż do samego końca. Nowym przystankiem w karierze Ancelottiego będzie Brazylia – jak informował Alfredo Matilla, a według Mario Cortegany z The Athletic, szkoleniowiec już przekazał niektórym osobom z Valdebebas, że odejdzie.
W ten sposób jego ostatnim meczem w roli trenera Realu Madryt będzie spotkanie z Realem Sociedad 25 maja na Santiago Bernabéu. Będzie to ostatnia kolejka La Ligi, podczas której pożegnają Ancelottiego. Nie poprowadzi Los Blancos na Klubowych Mistrzostwach Świata – przekaże pałeczkę Xabiemu Alonso, który, zgodnie z planem, obejmie zespół po rozgrywkach w Ameryce. Na tę okazję tymczasowym trenerem ma być Solari, donosi Relevo.
Przyszły tydzień zapowiada się bardzo intensywnie w biurach, a głównym bohaterem będzie Włoch. Najpierw spotka się z Florentino Pérezem, aby w najlepszej atmosferze przypieczętować swoje odejście. Później dojdzie do jego rozmowy z Brazylijską Federacją Piłkarską (CBF), by ustalić szczegóły dołączenia do Canarinhos w czerwcu.
W Realu Madryt już planują uroczyste pożegnanie Ancelottiego – chcą oddać hołd legendzie klubu. Marzy im się, by Carletto w przyszłości reprezentował Real na różnych płaszczyznach, a teraz pragną, aby odszedł w najlepszy możliwy sposób. Będą próbowali uczcić jego odejście mistrzostwem, choć to zadanie niezwykle trudne. Walka z Barceloną jednak się nie skończy, podsumowuje Relevo.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się