„Znowu się to zdarzyło. I na pewno zdarzy się jeszcze wiele razy, bo taka jest droga, którą podążamy – to normalne, że po tylu kilometrach można upaść.
Czuję smutek, złość i bezsilność. Mam poczucie, że zawodzę.
To bardzo trudny rok, zarówno fizycznie, jak i psychicznie, ale kiedyś jasno powiedziałem: «Dopóki nogi będą mnie niosły». Ten klub zasługuje na to, co najlepsze.
Wrócimy, będziemy walczyć dalej, a ja wciąż będę oddawać wszystko z szacunku dla Realu Madryt, jego ludzi i wszystkiego, co oznacza gra w najbardziej utytułowanym klubie w historii.
Dziękuję”, napisał w mediach społecznościowych urugwajski pomocnik.
Komentarze (45)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się